Już 357 budynków w naszym kraju ma certyfikat albo precertyfikat BREEAM bądź LEED. W ostatnich dwunastu miesiącach liczba zielonych świadectw wzrosła o ponad 44 proc. Większą popularnością wciąż cieszy się BREEAM, który ma już 75 proc. certyfikowanych budynków — wynika z raportu Colliers International. Pierwsze świadectwo w Polsce przyznano sześć lat temu. W tym czasie na naszym rynku przyjęły się dwa międzynarodowe standardy oceny budynków — amerykański LEED i brytyjski BREEAM.
Innym stosowanym systemem jest francuski HQE, z którego dotychczas skorzystała jedynie firma Bouygues Immobilier Polska do oceny swoich czterech inwestycji mieszkaniowych.
Prawie 47 proc. obiektów ze świadectwem energooszczędności jest w Warszawie, gdzie w ostatnim roku przyznano 42 certyfikaty. W stolicach regionów najwięcej zielonych świadectw przybyło we Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku.
— Perspektywy rozwoju certyfikatów wydają się obiecujące. Szczecin jest pierwszym miastem w Polsce, które zdecydowało się na wprowadzenie ulgi podatkowej dla projektowanych obiektów, które osiągną przynajmniej poziom Gold w przypadku certyfikatu LEED lub Very Good w systemie BREEAM. Jeśli w ślad za Szczecinem pójdą inne miasta, wydaje się, że zielone certyfikaty będą mogły odegrać jeszcze ważniejszą rolę w planowaniu inwestycji w nadchodzących latach — ocenia Andrzej Gutowski, starszy specjalista w dziale certyfikacji zielonych budynków Colliers International.