Z jednej strony wyraźnie poprawiają się wyniki produkcji sprzedanej, z drugiej sektor pozostaje w defensywie, jeśli chodzi o zatrudnienie i odbudowę eksportu - wynika z danych AutomotiveSuppliers.pl opartych na statystykach GUS i Eurostatu za III kwartał 2025 r.
Części głównym motorem wzrostu
Produkcja sprzedana w grupie PKD 29, obejmującej producentów pojazdów, przyczep, naczep oraz części i akcesoriów, osiągnęła po dziewięciu miesiącach ubiegłego roku 170,4 mld zł. To o 3,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Kluczowy był trzeci kwartał, w którym dynamika wzrostu przekroczyła 8 proc. r/r.
– Drugi kwartał z rzędu rosły wyniki przemysłu motoryzacyjnego w Polsce. Po solidnym II kwartale [+5 proc. r/r – red.] lato przyniosło jeszcze wyraźniejsze odbicie – wskazuje Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl.
Motorem wzrostu pozostają producenci części i akcesoriów. W firmach średnich i dużych (powyżej 49 pracowników) sprzedaż sięgnęła 90 mld zł, rosnąc o 3,7 proc. r/r. Produkcja pojazdów i silników zwiększyła się o 2,3 proc., a przyczep i naczep o 1,1 proc.
Struktura rynku się nie zmienia - za zdecydowaną większość przychodów całego sektora odpowiadają komponenty.
Producenci redukują etaty
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z perspektywy rynku pracy. Przeciętne zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym (zakłady powyżej dziewięciu osób) spadło na koniec III kwartału do 198,4 tys. osób. To o 2,6 tys. (1,3 proc.) mniej niż rok wcześniej i o 1,3 tys. mniej niż po I półroczu. Co istotne, spadek trwał nieprzerwanie od I półrocza 2024 r., czyli już szósty kwartał z rzędu.
– Trwająca tendencja spadkowa potwierdza trudną sytuację całego sektora motoryzacyjnego w Unii Europejskiej. Chodzi nie tylko o redukcje zatrudnienia, ale również zamykanie istniejących zakładów – podkreśla Rafał Orłowski.
W firmach średnich i dużych przeciętne zatrudnienie obniżyło się do 189,8 tys. osób, czyli o 1,6 proc. r/r. Największe redukcje dotyczą producentów części i akcesoriów, gdzie ubyło 2,7 tys. miejsc pracy. Spadki notują także wytwórcy przyczep i naczep. Jedynym segmentem, który utrzymał zatrudnienie na stabilnym poziomie, są producenci pojazdów – tam liczba etatów nieznacznie wzrosła (z 34,6 do 34,8 tys.).
Rekordowy eksport
Eksport po trzech kwartałach 2025 r. wyniósł 33,39 mld EUR i był o 2,84 proc. (0,97 mld EUR) niższy niż rok wcześniej. Choć wynik r/r jest gorszy, z kwartału na kwartał widać wyraźną poprawę. Skala spadku zmniejszyła się z niemal 9 proc. po I kwartale do niespełna 3 proc. po dziewięciu miesiącach.
– Eksport systematycznie się odbudowuje, choć wciąż ciąży na nim słabsza sprzedaż baterii litowo-jonowych – zauważa Rafał Orłowski.
Na tym tle wyróżniają się części i akcesoria motoryzacyjne. Ich eksport osiągnął 13,53 mld EUR, rosnąc o 0,9 proc. r/r. To jednocześnie nowy rekord w skali trzech pierwszych kwartałów roku. Części i akcesoria odpowiadają obecnie za 40,5 proc. całości eksportu branży wobec 39 proc. rok wcześniej.
Kluczowym odbiorcą pozostają Niemcy, ale coraz szybciej rośnie sprzedaż do Czech i na Słowację. Lepiej niż przed rokiem radził sobie także eksport samochodów osobowych (5,1 mld EUR, +2,5 proc. r/r), podczas gdy pojazdy do transportu towarowego zanotowały dwucyfrowy spadek (4,9 mld EUR, -10,4 proc. r/r).
Pozytywne prognozy dla motoryzacji
Dynamika sprzedaży w październiku i listopadzie sugeruje, że IV kwartał będzie lepszy niż początek roku, dlatego w ocenie AutomotiveSuppliers.pl końcówka roku powinna przynieść dalszą, umiarkowaną poprawę wyników produkcji i eksportu.
– Niestety trudno oczekiwać zarówno w krótkim, jak też długim terminie zatrzymania trendu spadkowego w zatrudnieniu. Motoryzacja zwiększa efektywność i produkcję, ale nie przekłada się to na nowe miejsca pracy – podsumowuje Rafał Orłowski.
Prognozy na cały 2025 r. zakładają produkcję sprzedaną na poziomie 230–233 mld zł oraz eksport zbliżony do ubiegłorocznego (ok. 45,4–45,6 mld EUR). Liczba pracujących w branży ma spaść do 197–197,7 tys. osób.
