Wśród krajowych specjalistów pojawia się coraz więcej pesymistów, którzy przestali wierzyć w to, że jeszcze w tym cyklu inwestorzy powrócą na warszawską giełdę. Takiej wiary nie tracą jednak przedstawiciele Pioneer Pekao IM.
Ich zdaniem, Polska ma silne fundamenty gospodarcze i choć krajowe akcje nie są tanie, to jednak nasz rynek charakteryzuje się relatywnie niskim ryzykiem, co zostanie dostrzeżone przez globalnych graczy.
— Polska, jako duża i bezpieczna gospodarka, może stać się przyczółkiem dla kapitału uciekającego z rynku rosyjskiego. Skorzystamy również z pieniędzy unijnych, a także liczymy na pozytywne efekty ustabilizowania się sytuacji po reformie emerytalnej — wylicza Marcin Fiejka, szef działu akcji europejskich rynków wschodzących w Pioneer IM w Londynie.
Czas na krok do przodu
Ekspert przypomina, że Polska nie jest eksporterem surowców, więc ryzyko związane ze spadkiem cen nas nie dotyczy. Przy jednoczesnym utrzymywaniu się niskich stóp procentowych, czyli niskimkoszcie kapitału, nasz rynek skorzysta na zapowiadanej poprawie na rynkach globalnych. A ta według przedstawicieli Pioneer Pekao IM będzie umiarkowana, ale stabilna.
— To, co dziś obserwujemy, to normalizacja według schematu: dwa kroki do przodu, jeden do tyłu. Uważamy, że mijający rok był właśnie takim krokiem wstecz dla rynków akcji, ale przyszły będzie lepszy. Spodziewamy się, że wzrost gospodarczy w Stanach w 2015 r. wyniesie około 3 proc., w UE lekko powyżej 1 proc., a w Chinach w okolicach 7 proc. Nasze oczekiwania są niskie, ale to dobra wiadomość, bo dzięki temu możemy liczyć na pozytywne zaskoczenia — tłumaczy Peter Bodis, wiceprezes Pioneer Pekao IM.
Jego zdaniem, pierwsze podwyżki stóp procentowych w USA ujrzymy pod koniec 2015 r. To może wywołać przejściową korektę na giełdzie, którą warto wykorzystać do zakupu akcji. W Europie do pełni szczęścia brakuje większego stymulowania fiskalnego.
— Europejski Bank Centralny zapowiedział, że może skupować obligacje rządowe i dalej systematycznie powiększać swój bilans. Taka stymulacja korzystnie przełoży się na gospodarkę i rynek akcji. Dodatkowo gospodarkom sprzyja tania ropa. Trzeba pamiętać, że 10 proc. spadku cen ropy to 0,2 proc. wyższy wzrost gospodarczy — przypomina Peter Bodis.
Turcja pozostaje tygrysem
Zdaniem przedstawicieli Pioneera, gospodarki rynków wschodzących będą rosły wolniej, choć i tak utrzymają wyższe tempo wzrostu od rynków rozwiniętych. Wśród globalnych rynków rozwijających się eksperci wyróżniają Chiny i Indie, które w ich ocenie są lepiej przygotowane, by odnieść sukces podczas przemian prowadzących do zbudowania bardziej dojrzałych gospodarek. W naszym regionie wyłaniającą się siłą jest natomiast Turcja.
— Turcja jest największym beneficjentem spadających cen surowców, zwłaszcza ropy, i ma szanse odnieść korzyści z bliskowschodniego handlu. Rząd skoncentrowany jest na wspieraniu wzrostu gospodarczego i zmianach strukturalnych w gospodarce, a umowy na dostawę energii z kurdyjską częścią Iraku Północnego dają kolejne pozytywne efekty na rachunku obrotów bieżących — uważa Marcin Fiejka. Pioneer Pekao IM zwiększa też zaangażowanie w Egipcie.
Zdaniem ekspertów, jest to kraj młodych ludzi i gospodarka o niezłej sytuacji fiskalnej, a po zmianie przywództwa inwestorzy mogą docenić stabilność polityczną, jak również ekspozycję na inwestycje ze strony krajów arabskich.