Polska spowiedź

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2005-12-22 00:00

Ile Agencja Rozwoju Przemysłu, Silesia i Nafta Polska dostały z państwowej kasy i na co wydały pieniądze? Zagadka jest rozwiązana.

W pierwszej połowie listopada Komisja Europejska (KE) poprosiła, by w ciągu 30 dni przedstawiciele polskiego rządu wyjaśnili zasady działania Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), Towarzystwa Finansowego Silesia i Nafty Polskiej.

Raport jest gotowy. Przedstawiciele tych firm nie chcą komentować jego zapisów, podkreślając, że pytanie zostało przesłane Ministerstwu Skarbu Państwa (MSP), więc to on udziela odpowiedzi. Dokument opiniował też Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. „PB” otrzymał już raport z resortu skarbu. W Brukseli nikt go dotychczas nie widział.

— Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnych wyjaśnień — mówi jeden z przedstawicieli KE.

— 16 grudnia wysłaliśmy dokument do przedstawicielstwa Polski w Brukseli — powiedziano nam w biurze prasowym MSP.

W przedstawicielstwie zaś poinformowano „PB”, że osoba zajmująca się sprawą jest na urlopie.

Stoczniowa gąbka

Tymczasem resort skarbu zapisał aż 53 strony, przedstawiając źródła finansowania i wydatki ARP, Silesii i Nafty Polskiej w latach 2003-05. ARP otrzymała od skarbu państwa 1,58 mld zł dokapitalizowania oraz kilkadziesiąt milionów dotacji i rekompensat. Ze środków pochodzących z dokapitalizowania wydała 332 mln zł na pożyczki dla przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy. Poręczenia dla nich pochłonęły 70,7 mln zł. Wydatki na restrukturyzację firm na podstawie ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji sięgnęły 83,3 mln zł.

KE poprosiła też o szczegółowy wykaz firm sektorów metalurgicznego i stoczniowego, wspieranych przez ARP. Bada bowiem, czy pomoc dla kilku firm z tych branż była zgodna z prawem. Z raportu wynika, że najwięcej środków otrzymał sektor stoczniowy — aż 1,1 mld zł.

Ministerstwo przedstawiło też wykaz firm, które zabiegają o pieniądze z ARP. Jest ich 15, a liczą na 304,5 mln zł. Najwięcej, bo aż 120 mln zł, chce otrzymać Stocznia Marynarki Wojennej.

Stalowe zyski

W przypadku Silesii natomiast KE dziwiła się, że spółka — mimo intratnej transakcji sprzedaży Huty Stali Częstochowa — notuje straty. Tymczasem okazuje się, że po otrzymaniu pieniędzy za hutę towarzystwo znacznie poprawiło wyniki — jego zysk na koniec roku wyniesie 210 mln zł. KE poprosiła też o informacje dotyczące jego dalszego funkcjonowania. Pojawiły się bowiem doniesienia, że chce ono przekształcić się w fundusz. W informacji dla KE napisano jednak, że firma rozważa różne możliwości dotyczące dalszego funkcjonowania, ale żadne decyzje jeszcze nie zapadły.

Rynkowe pożyczki

Resort przedstawił też pełną listę działań pomocowych Nafty Polskiej. Spółka udzieliła wielu pożyczek i poręczeń dla firm sektora paliwowego oraz sektora wielkiej syntezy chemicznej. Co ciekawe jednak — na ten cel nie dostała żadnych funduszy celowych, lecz jedynie akcje tychże firm. Skąd więc brała środki na wsparcie?

— Otrzymujemy dywidendę od firm z grupy i dzięki tym środkom udzielamy pożyczek na zasadach rynkowych — wyjaśnia Cezary Nowosad, wiceprezes Nafty Polskiej.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót