Polska strefa idzie do Sejmu

opublikowano: 20-02-2018, 22:00

Projekt, który umożliwi zwolnienie z podatku inwestorów w każdym miejscu kraju, ma być rewolucją: dla firm, spółek zarządzających i urzędników

Wczoraj rząd przyjął projekt ustawy o wspieraniu nowych inwestycji przygotowany przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Resort liczy, że prace parlamentarne zakończą się w I kwartale i zmiany wejdą w życie na początku drugiego. Od przedstawienia dokumentu jesienią ubiegłego roku projekt przeszedł duże przeobrażenie.

Przyszedłem do ministerstwa z biznesu, podobnie jak wielu moich obecnych współpracowników. Dla nas oczywiste jest, że klient to nasz pan, i w tym duchu chcemy zmienić administrację — mówi Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii.
Zobacz więcej

NOWE PODEJŚCIE:

Przyszedłem do ministerstwa z biznesu, podobnie jak wielu moich obecnych współpracowników. Dla nas oczywiste jest, że klient to nasz pan, i w tym duchu chcemy zmienić administrację — mówi Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii. Marek Wiśniewski

— To dobrze, że jest dużo zmian. Kopnęliśmy piłkę jako pierwsi, ale staramy się, żeby prawo współtworzyli przedsiębiorcy. Zależy nam na partnerskich relacjach rynku i administracji. Przez 20 lat przepisy były przeregulowane. Od kiedy dwa lata temu objąłem stanowisko, co tydzień jeden dzień spędzam poza ministerstwem, wśród inwestorów, żeby poznać ich perspektywę — mówi Tadeusz Kościński, wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

Rozwiązać problemy

Nowa ustawa pozwoli na udzielanie decyzji o wsparciu w każdym miejscu Polski, a nie tylko na terenach włączonych do specjalnych stref ekonomicznych (25 tys. ha przy limicie 26 tys. ha, co stanowi mniej niż 0,08 proc. powierzchni kraju). Dzięki temu nie będą konieczne procedury włączania gruntów, które dotychczas trwały nawet po kilkanaście miesięcy. Zgodnie z ustawą o SSE, ich funkcjonowanie jest przewidziane do 2026 r., a nowy system przewiduje udzielanie decyzji o wsparciu na 10, 12 lub 15 lat — bezterminowo, dzięki czemu Polska będzie mieć ofertę zbliżoną m.in. do Czech. Najważniejsza — według autorów projektu — zmiana to postawienie na jakość inwestycji.

— Gdy tworzono strefy w latach 90., brakowało kapitału, a bezrobocie było wysokie. Dziś mamy rekordowo niskie bezrobocie i nie chcemy być tanią siłą roboczą, tylko przyciągać inwestycje, które tworzą ciekawe miejsca pracy — podkreśla Tadeusz Kościński.

Tysiąc razy więcej

Dlatego do kryteriów ilościowych (wymagane nakłady) resort dodał kryteria jakościowe, które gwarantują wsparcie dla inwestycji związanych z innowacyjnością. Przedstawiciele stref wskazują, że już kryteria ilościowe są bardziej wymagająceniż dziś — w przypadku dużego przedsiębiorcy, który wybiera lokalizację z niskim bezrobociem, minimalne nakłady wyniosą 100 mln zł (dziś to 100 tys. EUR dla każdego), co może spowodować, że inwestycji będzie mniej. Jeśli nałożyć na to kryteria jakościowe, projektów ubędzie jeszcze więcej — może nawet 40 proc.

— Pamiętajmy, że zarządy stref zbadały projekty, które do nich trafiły w 2017 r. To inwestycje w granicach stref. Teraz mamy tysiąc razy więcej gruntów, więc inwestycji też będzie dużo więcej. Poza tym dla mikro-, małych i średnich przedsiębiorców kryteria wyjściowe będą łagodniejsze niż obecnie — uważa Tadeusz Kościński. Przedstawiciele zarządów niektórych stref obawiają się, że ich spółki nie będą miały na czym zarabiać. Dziś sporą część przychodów stanowi sprzedaż nieruchomości.

— Ważniejsze od tego, ile zarobi zarząd strefy, jest to, czy będziemy mieli dobre miejsca pracy i zaawansowane technologicznie inwestycje. Ważne, by spółki zarządzające były pierwszym punktem kontaktu dla inwestora, a każdy region miał strategię i specjalizację — zaznacza Tadeusz Kościński. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska strefa idzie do Sejmu