Większość osób popierających wprowadzenie w Polsce euro (63 proc.) uważa, że powinno to nastąpić tak, jak chce rząd, w 2012 r. Za późniejszym terminem przystąpienia do strefy euro opowiada się 29 proc. zwolenników przyjęcia europejskiej waluty.
Podzielone są również opinie o ekonomicznych następstwach tej decyzji. Więcej osób sądzi, że przyjęcie europejskiej waluty będzie dla polskiej gospodarki korzystne (45 proc.) niż niekorzystne (38 proc.). Pozytywniej postrzegają skutki przystąpienia do strefy euro przedsiębiorcy.
"Większość badanych (61 proc.) sądzi, że ludzie tacy jak oni stracą na zamianie złotego na euro. Pozytywnych następstw przyjęcia euro dla siebie i ludzi sobie podobnych spodziewa się co czwarty ankietowany (25 proc.)" - wynika z badania.
Przeciwnicy wprowadzenia euro jako główne zagrożenie wymienili wzrost cen. Aż 3/4 dorosłych Polaków (75 proc.) zapowiada udział w referendum, a ponad połowa (56 proc.) "na pewno pójdzie do urn".
Badanie przeprowadzono w dniach 6-12 listopada br. na reprezentatywnej próbie losowej 1050 dorosłych mieszkańców Polski.
