Polska w czołówce regionalnego renesansu hotelowego

Paweł BerłowskiPaweł Berłowski
opublikowano: 2023-08-22 16:32

Wskaźniki cen i obłożenia hoteli w miastach Europy Środkowo-Wschodniej są już wyższe niż przed pandemią. Operatorzy obiektów wyróżniają Polskę jako największy rynek hotelowy w regionie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wygląda ranking miast CEE według sieci hotelowych
  • jak wzrosły średnie ceny i przychód na pokój w Polsce od 2019 r.
  • jakie są obecnie największe problemy dotyczące nowych obiektów
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W opinii międzynarodowych i lokalnych operatorów hotelowych Polska jest najatrakcyjniejszym rynkiem w branży hotelowej w regionie CEE — wynika z raportu Hospitality Operator Beat przygotowanego przez Cushman & Wakefield (C&W). Dzieje się tak za sprawą jego wielkości. Patrząc na poszczególne lokalizacje w rankingu, podium zajmują kolejno: Budapeszt (4,3 na 5 pkt), Praga (4,2) i Warszawa (4,0). Czwarte miejsce zajmują ex aequo Kraków (3,5) i Bukareszt (3,5). Na kolejnych są Wrocław i Gdańsk (po 3,1).

Według danych firmy STR, na które powołuje się C&W, Polska zajmuje drugie miejsce wśród sześciu krajów CEE (Bułgaria, Czechy, Węgry, Polska, Rumunia, Słowacja) pod względem powrotu wskaźnika RevPAR do poziomu sprzed wybuchu pandemii COVID-19. Wskaźnik pokazuje średni przychód na pokój — wzrasta wraz z podwyżkami cen i zwiększaniem obłożenia. W pierwszej połowie 2023 r. hotele działające na polskim rynku osiągnęły 23-procentowy wzrost RevPAR w porównaniu z pierwszą połową 2019 r. Wynikało to przede wszystkim z 29-procentowego wzrostu średniej ceny, mimo że poziom obłożenia hoteli pozostawał o 5 proc. niższy od poziomu z pierwszej połowy 2019 r.

Poprawa wyników nie przekłada się jeszcze na nowe inwestycje. Około 28 proc. projektów hotelowych w przygotowaniu ma opóźnienia lub jest wstrzymywanych. Według ankietowanych wynika to przede wszystkim z wysokich kosztów budowy (sądzi tak 65 proc. pytanych) i wyzwań związanych z finansowaniem dłużnym (35 proc.). Według 40 proc. respondentów opóźnienia wynoszą najczęściej od 6 do 12 miesięcy.

— Mimo wyzwań makroekonomicznych i geopolitycznych dane sugerują, że branża hotelarska w regionie weszła w etap ożywienia, co sprawia, że operatorzy są chętni do ekspansji. Dotyczy to zwłaszcza Polski. Odsetek markowych pokoi hotelowych w Warszawie jest najwyższy, jeśli porównamy go do Sofii, Pragi, Budapesztu, Bukaresztu i Bratysławy. Nie zniechęca to jednak operatorów do wejścia na stołeczny rynek lub kontynuowania ekspansji w tym mieście — mówi Maciej Prończuk, ekspert rynku hotelowego w Cushman & Wakefield.