Polska zarabia na Grecji

Jacek Kowalczyk
06-07-2011, 06:40

Nasze obligacje przyciągają zagranicznych inwestorów. Odsetki od długu spadają.

W czasie nasilenia greckiego kryzysu Polska nieoczekiwanie wyrosła na wyjątkowo bezpiecznego kredytobiorcę. Niechęć inwestorów do aktywów strefy euro, a z drugiej strony dobre wyniki polskiego budżetu sprawiły, że nasze papiery skarbowe cieszą się niespotykanym od dawna zainteresowaniem globalnych instytucji finansowych.

Oprocentowanie polskich obligacji dziesięcioletnich spadło od początku kwietnia o 0,5 pkt proc. do 5,76 proc., mimo że w tym czasie przyspieszył proces podnoszenia stóp procentowych. Oznacza to, że Polska coraz taniej pożycza, więc podatnik płaci mniej za obsługę długu. Odwrotnie jest na Węgrzech — oprocentowanie "dziesięciolatek" wzrosło od kwietnia z 7,19 do 7,31 proc.

— Polska w ostatnim czasie bardzo dobrze wypada na tle Europy. W czasie kryzysu zadłużenia w państwach rozwiniętych paradoksalnie bezpieczną przystanią stają się rynki wschodzące. Polska na tym tle dodatkowo się wyróżnia — mówi Remigiusz Zalewski, diler obligacji Societe Generale.

W ostatnich dniach w rekomendacjach instytucji finansowych Polska zebrała wiele ciepłych słów. Analitycy Nordea Bank AB w Kopenhadze radzili niedawno inwestorom kupowanie polskich obligacji pięcioletnich i sprzedawanie analogicznych papierów niemieckich. Fundusz Franklin Templeton Investments ostrzegał klientów, że obawy o Grecję i Portugalię mogą się nasilać, dlatego radził "uciekać ze strefy euro i lokować kapitał w Polsce i Szwecji". Analitycy ING Groep stwierdzili, że Polska jest "dobrze przygotowana na wszelkie wstrząsy w strefie euro".

Więcej w środowym "Pulsie Biznesu" - kup online

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polska zarabia na Grecji