W II kwartale tego roku średnia cena gruntów wzrosła o około 14 proc. wobec I kwartału 2009 r. i o 32 proc. wobec II kwartału rok wcześniej - wynika z danych Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR). W II kwartale średnia cena gruntów wyniosła 15,62 tys. zł za 1 ha.
Najdrożej było w województwach śląskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim, a najtaniej w lubuskim, świętokrzyskim i lubelskim.
- Im bliżej Niemiec tym ceny szybciej rosną, bo na tamtejszym rynku jest najdrożej. Tendencja wzrostowa powinna się jednak zatrzymać, bo nie ma żadnej logiki, z której wynikałoby, że mamy mieć w Polsce ceny wyższe niż we Francji - mówi Emil Szweda z Open Finance.
Agencja jest zdania, że systematyczny wzrost cen gruntów rolnych powoduje, że ich poziom w Polsce zbliża się do cen w krajach Unii Europejskiej, a zwłaszcza wschodnich Niemiec i Francji. Jak podaje ANR, w II kwartale w ujęciu powierzchniowym, sprzedano o 36 proc. więcej gruntów niż w I kwartale tego roku i o 12 proc. więcej wobec tego okresu w 2008 r.
- Sezonowo okres między kwietniem a czerwcem jest zwykle lepszy od I kwartału pod względem liczby zawieranych transakcji na rynku nieruchomości - tłumaczy Emil Szweda.
ANR sprzedaje i dzierżawi nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu
Państwa na powiększenie gospodarstw rolnych lub na utworzenie nowych. Na koniec
pierwszego półrocza ANR trwale rozdysponowała 51 tys. ha, z czego 37,5 tys. ha w
formie sprzedaży. W zasobie pozostaje 2,3 mln ha gruntów.