Czytasz dzięki

Polski e-commerce może zawojować Niemcy

opublikowano: 29-03-2020, 22:00

Jak wyglądają perspektywy handlu internetowego i ograniczenia w transporcie towarów do Niemiec — m.in. na takie pytania użytkowników serwisu zdrowybiznes.pb.pl odpowiada Łukasz Chrabański, kierownik biura Polskiej Agencji inwestycji i Handlu we Frankfurcie.

Kierujący biurem PAIH we Frankfurcie Łukasz Chrabański widzi potencjał
w wejściu polskich firm na niemiecki rynek e-commerce. Agencja zamierza szkolić
przedsiębiorców m.in. przez webinaria.
Zobacz więcej

SZANSA ZA ODRĄ:

Kierujący biurem PAIH we Frankfurcie Łukasz Chrabański widzi potencjał w wejściu polskich firm na niemiecki rynek e-commerce. Agencja zamierza szkolić przedsiębiorców m.in. przez webinaria. Fot. ARC

RAFAŁ: Jak wygląda i będzie wyglądał rynek e-commerce, jeżeli chodzi o wysyłki pojedynczych towarów do klientów detalicznych na terenie Niemiec?

Z opublikowanych niedawno sondaży wynika, że dwie trzecie niemieckich firm nie zmieniło planów w związku z nową rzeczywistością, choć odczuwają skutki pandemii. Firmy te liczą bardzo mocno na wsparcie ze strony rządu. Widzimy też pewnego rodzaju przesunięcie na rynku e-commerce, uważane za niebezpieczne przez właścicieli mniejszych platform online i związek firm e-commerce. Chodzi tu o umacnianie się pozycji Amazona na rynku, który odnotowuje wzrost popytu i planuje zatrudnić pracowników z innych branż, w których szykują się bądź przeprowadzono już zwolnienia, m.in. branży restauracyjnej i usług. Związek firm e-commerce i mniejsze sklepy internetowe boją się niemal monopolistycznej pozycji Amazona, stąd ich mocny lobbing, by wyrównać szanse na tym rynku. Jeżeli chodzi o samą perspektywę e-commerce, to scenariusz wcale nie rysuje się czarno. Wręcz przeciwnie.

Oczywiście widać zróżnicowanie między branżami — spadki obrotów dotyczą chociażby segmentu odzieżowego, natomiast środki dezynfekcyjne, produkty związane z organizacją home office i akcją #zostańwdomu przeżywają rozkwit — obserwowany jest wzrost sprzedaży sprzętu do ćwiczeń czy elektroniki niezbędnej do pracy w domu. Odnosząc się do pytania — widać pewne opóźnienia w funkcjonowaniu rynku kurierskiego, gdyż firmy przewozowe nie są w stanie dostarczyć w tak krótkim czasie tak dużej liczby zamówień. Pojawiają się też zmiany w obsłudze, np. przy odbiorze nie ma już konieczności potwierdzenia odbioru podpisem. W ciągu najbliższych dwóch tygodni zorganizujemy webinarium dla firm, które chciałybyuruchomić działalność e-commerce w Niemczech. To dobra alternatywa w czasach, gdy sklepy stacjonarne są zamknięte.

ALEKSANDER: Jaka jest obawa, że zagranica zostanie zamknięta w stronę naszych sąsiadów (zamknięta dla transportu towarowego)?

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na razie takiej obawy nie ma. Niemcy to główny partner handlowy Polski i największy zagraniczny dostawca półproduktów i usług dla polskiego eksportu, dlatego zapewnienie swobodnego przepływu towarów jest kluczowe. Zgodnie z zarządzeniem Komisji Europejskiej kontrole transportowe na granicy powinny trwać do piętnastu minut, dokumenty mogą być przedstawiane w formie elektronicznej, kierowcy nie muszą nawet wychodzić z pojazdów. Równolegle landy w Niemczech zniosły konieczność kontroli ruchu pojazdów dostawczych w niedziele i święta.

ANONIM: Jak niemieckie pakiety ratunkowesą odbierane przez firmy? Czy uda się szybko odbudować popyt?

Niemcy jako społeczeństwo, ale także jako przedsiębiorcy bardzo mocno wierzą w instytucje i liczą na duże wsparcie rządu. Pakiet wsparcia dotyczy nie tylko największych graczy, jak np. Lufthansa, ale też małych i średnich przedsiębiorstw oraz samozatrudnionych — tutaj pomoc wynosić będzie aż 50 mld EUR. Łącznie niemiecki rząd planuje jeszcze w tym roku przeznaczyć ponad 120 mld EUR na zminimalizowanie negatywnych skutków gospodarczych. Władze zapewniają, że dołożą wszelkich starań, aby pomagać niemieckim firmom. Wynika to również z tego, że Niemcy w ostatnich latach odnotowywały nadwyżkę w handlu zagranicznym. Minister gospodarki Peter Altmaier zadeklarował nawet, że nie wyklucza obejmowania akcji niemieckich firm przez państwo z możliwością późniejszej reprywatyzacji. Przewidziane są m.in. nieograniczone pożyczki ze strony państwowego banku rozwoju KfW oraz udzielanie gwarancji państwowych. Cały czas monitorujemy stan prawny i będziemy informować państwa o zmianach w tej kwestii za pośrednictwem naszych stron internetowych i mediów społecznościowych.

Sprawdź program konferencji "Digital Customer Care", 9-10 września 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Polecane