Wyciągnięty ze statystyk Polak-kochanek roku 2002 — nadal dość pruderyjny — inicjuje życie seksualne jako osiemnastolatek, ceni trwałe związki, częściej niż niegdyś domaga się legalizacji pornografii i jest coraz bardziej tolerancyjny wobec homoseksualistów.
Ocenia się, że około 20 proc. mężczyzn w Polsce pozostaje aktywnych seksualnie. Przeciętny rodak — mówią badania* — odbywa pierwszy stosunek w 17. lub 18. roku życia. Lwia część mężczyzn wiąże z tym wydarzeniem miłe wspomnienia. Mniej entuzjastyczne są partnerki, najczęściej oceniające swą inicjację przeciętnie lub negatywnie... Prawie co czwarty Polak uprawiał miłość z jedną kobietą, a większość nie wychodzi w czasie aktywności seksualnej poza 4-5 partnerek. Owszem, w związku nadal najbardziej ceni się miłość, przyjaźń i poczucie więzi, ale satysfakcja seksualna uchodzi za bardzo istotną do ich zachowania.
Paradoksy i tradycja
Schabowy z kapustą i golonka ociekająca tłuszczem ustępują powoli diecie obfitującej w warzywa i owoce, a wina i piwa wypierają krok po kroku wódkę. Dobrą kondycję fizyczną i zadbany wygląd utożsamia się z sukcesem zarówno w pracy, jak i na gruncie prywatnym — w tym i z udanym życiem seksualnym. Taki wizerunek kreują też liczne magazyny dla mężczyzn.
Polacy chcieliby być bardziej aktywni seksualnie. Ale ponieważ coraz więcej czasu spędzają w pracy i w podróżach służbowych — no to na seks mają coraz mniej czasu i energii. To nie koniec paradoksów — choć nasi rodacy oceniają swój poziom libido jako wysoki — zdecydowana większość współżyje nie częściej niż raz w tygodniu... „Nadrabianiu zaległości” służą weekendy, święta i urlopy. Na szczęście w Polsce — liczne.
Mężczyźni w Polsce wysoko cenią trwałość związku i wierność. Tylko 8 proc. ma jednocześnie więcej niż jednego partnera seksualnego. Aż ponad 80 proc. pozostaje w stałych związkach. Panowie przywiązują wagę do tego, czy ich partnerka miała już wcześniej kontakty seksualne. Oczekiwanie od przyszłej żony, by zachowała dziewictwo do ślubu, należy już jednak do rzadkości (poniżej 20 proc. zapytanych), a większość (70 proc.) mężczyzn miało kontakty przedmałżeńskie. Polacy oceniają zatem partnerki z perspektywy trwającego związku, kładąc nacisk na oddanie i lojalność, a nie na podstawie dawnych kontaktów seksualnych.
Większość mężczyzn Polaków wypowiada się dobrze o jakości swego pożycia i o Polkach w roli kochanek. A jak oceniają nas partnerki? Postrzegają rodaków jako dobrych kochanków, choć doświadczenia seksualne jednych i drugich z innymi nacjami są — według sondaży — raczej nikłe.
Śmielej
Jak przedstawiają się preferencje seksualne Polaków? Poza konwencjonalnymi, pochwowymi kontaktami seksualnymi mężczyźni cenią miłość francuską — czyli seks oralny (43 proc.) i lubią oglądać pornografię (40 proc.). Mało popularne są natomiast kontakty analne i seks grupowy. Masturbację lubi co piąty Polak. Widać liberalizację poglądów na temat przemysłu erotycznego i prostytucji (prawie połowa mężczyzn domaga się legalizacji pornografii i domów publicznych) oraz wzrost tolerancji wobec homoseksualistów. Zagrożenie zakażeniem HIV i rozpowszechnienie wiedzy o AIDS nie wpłynęło znacznie na zmianę obyczajowości seksualnej (jak wiadomo, najczęstszą drogą zakażenia tym wirusem są strzykawki używane przez narkomanów), wiele osób skłoniło jednak do używania prezerwatyw i zaniechania kontaktów analnych. Właśnie prezerwatywy są teraz w Polsce najpopularniejszą metodą antykoncepcyjną, lecz połowa Polaków ceni także stosunek przerywany, a przeszło jedna czwarta korzysta z metod naturalnych —choć ich popularność znacznie spadła.
Za parawanem
Polacy poszukują przystępnych źródeł wiedzy o seksie i domagają się lepszej edukacji seksualnej. Czy zatem seks przestaje być tematem tabu? No niezupełnie... Przywiązujemy dużą wagę do łóżkowych sukcesów i boleśnie przeżywamy porażki, ale nie rozgadujemy się o własnych problemach seksualnych. O ile można przyznać się do leczenia choroby wieńcowej czy cierpienia z powodu wrzodów żołądka, o tyle zaburzeń seksualnych — w odczuciu polskich mężczyzn — mieć po prostu nie wypada. Każde niepowodzenie w sypialni jest poważnym uszczerbkiem dla poczucia męskości. Ponieważ trudno przyznać się do obniżonej sprawności zarówno przed partnerką, jak i przed samym sobą, mężczyźni w sytuacjach kryzysowych chętnie uciekają w pracę, uzależnienia lub winią kobietę za własne niepowodzenia.
Zainteresowanie Polaków życiem erotycznym spada zwykle koło 5-6 dekady życia, co pokrywa się z wiekiem początku andropauzy i obniżeniem sprawności seksualnej. Wielu mężczyzn przechodzi nad tą zmianą do porządku dziennego, tłumacząc ją sobie jako naturalną kolej rzeczy, wynik starzenia się.
Najczęstsze kłopoty to wytrysk przedwczesny i zaburzenia erekcji. Z badań wynika — i nie jest to niespodzianka — że problem najczęściej pojawia się podczas zmęczenia i stresu. Duże ryzyko obniżenia sprawności seksualnej dotyka mężczyzn chorujących na takie choroby, jak nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia, cukrzyca oraz depresja. Mimo skutecznych metod leczenia zaburzeń seksualnych, większość Polaków nie przyznaje się lekarzom do problemów w życiu erotycznym, czekając aż kłopot rozwiąże się samoistnie (co zwykle nie następuje) lub trwale rezygnuje z seksu.
Widać na szczerość w tej mierze przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Wszystkie dane pochodzą z raportu „Seksualność Polaków 2002”