Polskie Lingaro z globalnymi ambicjami

opublikowano: 19-09-2018, 22:00

Wyspecjalizowana w business intelligence spółka zrealizowała pierwsze przejęcie i myśli o przeniesieniu centrali do USA

Lingaro to założony przed 10 laty dostawca systemów business intelligence, które pomagają w procesach decyzyjnych. W przeciwieństwie do rodzimych firm, które wyrastały na kontraktach z lokalnymi klientami, Lingaro szybko rozpoczęło współpracę z globalnymi potentatami.

Językiem obowiązującym w Lingaro, którym zarządzają Sebastian Stygar i Tomasz Rogucki, jest angielski. Roman Baluta (w środku), prezes przejętej właśnie Orby, twierdzi, że obie firmy pasują do siebie m.in. właśnie pod względem kultury organizacyjnej.
Zobacz więcej

GLOBALNE ASPIRACJE, GLOBALNA KULTURA:

Językiem obowiązującym w Lingaro, którym zarządzają Sebastian Stygar i Tomasz Rogucki, jest angielski. Roman Baluta (w środku), prezes przejętej właśnie Orby, twierdzi, że obie firmy pasują do siebie m.in. właśnie pod względem kultury organizacyjnej. Fot. Marek Wiśniewski

Amerykański sen

Pomogły kontakty osobiste, gdyż założyciele firmy pracowali wcześniej m.in. w HP czy Procter&Gamble. Obecnie wśród klientów Lingaro jest 15 spółek z listy Fortune Global 500, a w ubiegłym roku eksport odpowiadał za 97 proc. z wartej ponad 75 mln zł sprzedaży. Spółka ma na Filipinach oddział, który zatrudnia około 60 osób, i drugi, mniejszy, w USA. Przedstawiciele producenta systemów mają jasny cel.

— Chcemy zbudować polską firmę, która będzie globalna — mówi Sebastian Stygar, członek zarządu Lingaro i udziałowiec spółki.

Zatrudnienie w Lingaro niedawno przekroczyło 500 osób. Tegoroczna sprzedaż ma wynieść ponad 100 mln zł.

— W najbliższych trzech-czterech latach jesteśmy w stanie urosnąć do 1-1,5 tys. pracowników — mówi Tomasz Rogucki, członek zarządu i udziałowiec Lingaro.

Jego zdaniem, w ciągu kliku lat klienci będą postrzegać Lingaro jako globalnego gracza z siedzibą w USA. Zapowiada, że w ciągu kilku lat zarząd przeniesie się za ocean. Polska spółka — mimo różnicy skali — już teraz pozycjonuje się obok gigantów branży.

— Za największego konkurenta uważamy Accenture. Większość klientów chce mieć alternatywę dla tego dostawcy — mówi Sebastian Stygar.

Czas zakupów

Lingaro zostało już zauważone przez wielu graczy.

— Praktycznie cały czas dostajemy propozycje od potencjalnych inwestorów zainteresowanych przejęciem. Spółka nie jest jednak na sprzedaż — mówi Tomasz Rogucki.

Dodaje, że Lingaro nie ma zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne i w związku z tym nie rozważa w najbliższych latach debiutu na giełdzie. Przez najbliższe pięć lat zakłada brak wypłat z zysków, bo wszystkie będą reinwestowane. Do tej pory Lingaro rosło organicznie. Spółka zdecydowała się jednak uzupełnić portfolio przez akwizycję i właśnie dopięła zakup udziałów spółki Orba specjalizującej się w szytych na miarę rozwiązaniach dla e-commerce, zarówno systemów B2B, jak i B2C.

— Zakup Orby uzupełnia nasze kompetencje w obszarze e-commerce. To jest ważne, gdyż obecnie w dużych korporacjach bardzo ważna jest budowa własnego kanału dotarcia do klientów, czy to przez budowanie sklepu, czy spójnej komunikacji wielokanałowej — mówi Sebastian Stygar.

Duża część sprzedaży Orby to także eksport. Spółka, podobnie jak Lingaro, posiadaoddział w USA. Obecnie zatrudnia ponad 70 osób, a ubiegłoroczna sprzedaż przekroczyła 7 mln zł. W ramach transakcji w pierwszym roku Lingaro kupi 51 proc. udziałów w Orby, a w ciągu trzech lat ma opcję dojścia do 100 proc. Cena transakcji jest tajemnicą.

— Spółka dynamicznie rośnie i nie wykluczamy, że po ostatniej rundzie inwestycyjnej całość transakcji zamknie się w kilkunastu milionach złotych — mówi Sebastian Stygar.

Wybór celu przejęcia był nieprzypadkowy. Światowe marki bardzo mocno stawiają na rozwój handlu internetowego w segmencie Direct2Consumer i kanale B2B. Jednocześnie największym wyzwaniem w projektach transformacji cyfrowej w handlu jest technologia.

— Z tego powodu zdecydowaliśmy się na współpracę z firmą Lingaro, która ma duże kompetencje w obszarach innowacyjnych, wpisujących się w przyszłość e-commerce. Daje nam to zarówno możliwość oferowania nowych rozwiązań dla wspólnych klientów, jak i inspirację oraz paliwo dla utalentowanych pracowników — mówi Roman Baluta, prezes i udziałowiec Orby.

Orba to pierwsza, ale nie ostatnia, akwizycja Lingaro.

— Prowadzimy poszukiwania kolejnych firm, które uzupełnią nasze kompetencje. W trendzie „direct to consumer” kluczowe są trzy kompetencje: analityka, e-commercei CRM. Obecnie rozglądamy się za akwizycją spółki działającej w tym ostatnim obszarze — mówi Tomasz Rogucki.

Lingaro myśli m.in. o zakupie spółki w USA.

— Chcielibyśmy przejąć tam niewielką spółkę konsultingową — mówi członek zarządu.

 

OKIEM EKSPERTA

To jest przyszłość

PAWEŁ BRACH, wiceprezes TogetherData

Firmy coraz częściej zdają sobie sprawę, że można analizować wiele danych i może się to przyczynić do zwiększenia sprzedaży lub poprawy efektywności. Z naszych szacunków wynika, że popyt na systemy BI w Polsce do 2020 r. wzrośnie o 30 proc. Największy będzie panował wśród firm z takich branż, jak handel, finanse czy ubezpieczenia. Jednym z czynników sprzyjających rozwojowi rynku analizy danych jest popularyzacja rozwiązań internetu rzeczy. Coraz więcej urządzeń się ze sobą komunikuje i — co za tym idzie — jest coraz więcej danych, które można analizować i wykorzystać w podejmowaniu decyzji.

 

100 mln zł Taką wartość mają przekroczyć w tym roku przychody Lingaro. Ich lwia część pochodzi z eksportu.

60 Tyle osób zatrudnia obecnie oddział Lingaro na Filipinach. Na koniec 2019 r. ma w nim pracować ponad 100 osób.

 

Systemy wspomagające decyzje

Technologia Business Intelligence (BI) to zinformatyzowane systemy analityczne pomagające w analizie rynku, sprzedaży produktów czy usług i wspierające podejmowanie kluczowych decyzji w przedsiębiorstwach. Według raportu Research and Markets, wartość globalnego rynku rozwiązań BI wyceniana jest na blisko 19 mld USD. Średnioroczny wzrost do 2024 roku szacowany jest na ponad 10 proc. Polskie firmy powoli przekonują się do analityki danych, w tym także do wykorzystania aplikacji BI. Według badań przeprowadzonych przez Intel, zaledwie co piąte polskie przedsiębiorstwo wykorzystuje takie narzędzia.

Sprawdź program "XII Kongresu Business Intelligence", 25-26 września 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Polskie Lingaro z globalnymi ambicjami