W niedzielę PJN przedstawił projekt Karty Rodzinnej, zakładającej ułatwienia dla polskich rodzin, m.in. 80-procentową zniżkę do teatrów i ośrodków sportu, na przejazdy kolejowe dla młodych oraz 200 zł miesięczny bon edukacyjny na każde dziecko.
Poncyljusz, prezentując symboliczną kartę, powiedział, że nie zamierza
zmienić ugrupowania, gdyż polscy politycy zajmują się tylko dyskusją "o
pozornych problemach, a nie próbują się brać za bary z poważnymi problemami",
którymi żyją miliony osób.
Poncyljusz pytany o ewentualną zmianę ugrupowania przyznał, że szef MSZ
rozmawiał z nim o przyłączeniu się do PO, ale że on odmówił. Na pytanie, czy
otrzymał jakąś konkretną propozycję miejsca na liście PO w najbliższych wyborach
powiedział, że nie rozmawiał z Sikorskim o takich sprawach. "Rozmawialiśmy na
poziomie generaliów i oceny sytuacji, kto tak naprawdę dziś wnosi coś dobrego
dla przeciętnej polskiej rodziny" - powiedział wiceszef PJN. Podkreślił jednak,
że "nie dał się przekonać, że PO ma dzisiaj coś do zaproponowania chorym,
przedsiębiorcom, studentom, osobom starszym".
"Tu, gdzie jestem, czuję się dobrze" - dodał. "Czuję zobowiązanie wobec
kilku tysięcy naszych członków, z którymi chcemy walczyć o promocję do Sejmu w
kolejnej kadencji, chcemy walczyć o miejsca, chcemy walczyć o program dobry dla
Polaków" - przekonywał Poncyljusz. W niedawnym wywiadzie dla PAP Sikorski
poinformował, że namawiał Poncyljusza do przejścia do PO. "Uważam, że Paweł
Poncyljusz popełnił błąd, nie przystępując do nas. Uznał, że jego miejsce jest z
ludźmi, których on wyprowadził z PiS do PJN. Szanuję ten punkt widzenia" -
podkreślał w rozmowie z PAP Sikorski.
Poncyljusz powiedział w niedzielę, że w dobie dyskusji o więzieniach CIA
czy o tym, kogo postawić przed Trybunałem Stanu PJN zajmuje się kolejnym
problemem, który jest o wiele ważniejszy dla Polaków, czyli jak pomóc rodzinom,
aby spokojnie mogły dbać o rozwój swoich dzieci. "Karta Rodzinna jest
zobowiązaniem PJN i na wybory i na to, co będzie się działo po wyborach" -
podkreślał Poncyljusz.
Karta zakłada 80-procentową zniżkę do teatrów, muzeów, ośrodków sportu,
80-procentową zniżkę na kolej dla osób do 26. roku życia, 4800 zł rocznie dla
rodziny na każde dziecko, 200 zł bon miesięczny dla każdego dziecka od 5. roku
życia oraz umowę o pracę dla opiekuna dziecka niepełnosprawnego.
"Proponujemy, aby każda osoba, która opiekuje się osobą niepełnosprawną
była traktowana jako osoba zatrudniona na umowę o pracę, a więc też przysługiwał
jej ZUS i wszelkie uprawnienia emerytalne, tak aby ktoś, kto zostaje w domu nie
był traktowany jako gorszy obywatel, jako ten niepracujący, ten, który nie ma
swoich obowiązków" - powiedział Poncyljusz.
Jak dodał, jego ugrupowanie chce zachęcać każdą rodzinę, by posiadać
dzieci i by w najbliższych wyborach postawić na PJN.(PAP)