Piątkowe notowania na GPW przyniosły minimalne zmiany indeksów, którym towarzyszył znikomy obrót. Podobnie może być i w poniedziałek, gdyż dzisiaj na rynek nie napłyną istotne dane makro, a dane z rynku nieruchomości w USA napłyną dopiero po zamknięciu sesji. Spokojnie powinny przebiec też notowania na giełdach europejskich, ponieważ rynek londyński będzie nieczynny z powodu święta, a w dalszej części tygodnia spodziewane są ważne publikacje makroekonomiczne.
Poniedziałkowe notowania w Eurolandzie mogą rozpocząć się od niewielkiej przeceny. Sesja na Wall Street zakończyła się sporymi spadkami, a powrót indeksu Dow Jones poniżej 9000 pkt. dał wyraźny sygnał do realizacji zysków. Dodatkowo na rynek powróciły obawy przed kolejną serią afer finansowych. Jednak cały ubiegły tydzień indeksy Wall Street zakończyły na plusie. Również i w Europie, mimo wyprzedaży, wiele spółek zakończyło tydzień nad kreską.
Niekorzystnie na przebieg notowań mogą wpłynąć obawy o sytuację największej gospodarki świata. Wall Street Journal Europe podał, że amerykańska gospodarka może ponownie zwolnić, jeżeli ceny ropy dosięgną 30 dolarów za baryłkę. Spadki mogą dotknąć sektor stalowy, po informacji o możliwym spadku produkcji sektora metalowego w Niemczech.
Informacje zza granicy mogą negatywnie wpłynąć na otwarcie warszawskiej sesji. Niekorzystny będzie też raport Fitcha, który po zamknięciu piątkowej sesji poinformował, że obniża indywidualny rating dla Pekao i dla BRE Banku. Powodem jest stagnacja na polskim rynku kapitałowym.
Z drugiej strony wyprzedaż ograniczą informacje przekazane przez GUS, które dają nadzieję na koniec recesji i zwiększają szanse na cięcie stóp podczas najbliższego posiedzenia RPP. GUS poinformował o poprawie wskaźnika koniunktury w przemyśle oraz o wzroście sprzedaży detalicznej aż o 8,6 proc. w skali rocznej. A nie jest pierwszy znak - w lipcu produkcja przemysłowa wzrosła o 6 proc. Teraz analitycy będą oczekiwać danych o rachunku obrotów bieżących, które zostaną opublikowane przez NBP 30 sierpnia.
Pozostaje jednak pytanie, jak się zachowa RPP na posiedzeniu, które rozpocznie się już jutro. Decyzja RPP mocno wpłynie na zachowanie warszawskich indeksów w najbliższych dniach, a do jej ogłoszenia inwestorzy mogą wstrzymać się z decyzjami inwestycyjnymi.
PK