Poprawy nie będzie

Sebastian Gawłowski, Artur Szymański
opublikowano: 20-08-2002, 00:00

Analitycy nie wierzą, że trzeci kwartał będzie lepszy dla giełdowych spółek. Jedynie tylko banki mają szanse znacząco poprawić wyniki.

Grzegorz Stulgis

doradca inwestycyjny PKO/ Credit Suisse

- Spodziewana poprawa sytuacji gospodarczej w drugim półroczu tego roku znowu odsuwa się w czasie. Należy więc liczyć się z generalnie słabymi wynikami przedsiębiorstw w kolejnych kwartałach. Choć na istotną poprawę rezultatów w większości branż trzeba będzie jeszcze poczekać, można wskazać spółki, które już zdołały znacznie poprawić swoje wyniki finansowe w porównaniu z rokiem poprzednim. Są to przede wszystkim eksporterzy. Spodziewam się, że w trzecim kwartale wyniki finansowe tych spółek powinny jeszcze się poprawić. Będzie to wynikało głównie z dalszej deprecjacji rodzimej waluty.

Marcin Materna

doradca inwestycyjny DM BIG BG

- Wyniki banków w III kwartale powinny być lepsze niż osiągnięte w poprzednim okresie, głównie za sprawą niższych odpisów na rezerwy (na razie nie widać kandydata na „następcę” Stoczni Szczecińskiej) oraz tradycyjnie wyższym w drugiej połowie roku przychodom. W dalszym ciągu pozytywnie na wyniki będzie wpływać ścisła kontrola kosztów — część banków odnotuje z pewnością spadek tej pozycji. Generalnie jednak, wyniki banków w III kwartale, poza nielicznymi wyjątkami (BZ WBK, Pekao), prawdopodobniej wciąż nie będą zachwycające. Porównując je jednak z wynikami za II kwartał, będziemy mieli do czynienia ze znaczną poprawą.

Andrzej Osypowicz

doradca inwestycyjny DM BPH PBK

- Po tym, co zobaczyliśmy w raportach za II kwartał 2002, trudno jest z optymizmem oczekiwać wyników za kolejne trzy miesiące. Raczej nie należy spodziewać się, że podstawowe problemy naszej gospodarki, objawiające się słabnącym popytem i ograniczaniem inwestycji, odwrócą się już w tym kwartale, a to jest niezbędny warunek lepszych wyników spółek. Na poprawę mogą liczyć eksporterzy, którzy zyskają na silniejszym euro. Jest też szansa, że banki jednak dość konserwatywnie podeszły do portfela swoich kredytów i nie zobaczymy powtórki strat z II kwartału.

Radosław Solan

doradca inwestycyjny BDM PKO BP

- Nie ma co oczekiwać, że wyniki spółek po trzecim kwartale wykażą zdecydowany progres. Na dotychczasowe negatywne czynniki zarówno makro, jak i mikroekonomiczne nałoży się dodatkowo okres wakacyjny. Uważam, że dzięki odzyskaniu sporej części rynku połączeń międzystrefowych lepiej zaprezentuje się TP SA. Natomiast kondycję banków uzależniam od sytuacji sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Może on jeszcze odczuwać konsekwencje spowolnienia w gospodarce, co wpłynie na dalsze pogorszenie portfela kredytów banków. Poprawy spodziewam się po czwartym kwartale. Odbudowa po powodziach może przyczynić się do poprawy klimatu inwestycyjnego w naszym regionie Europy.

Wojciech Szymon Kowalski

niezależny analityk

- Oczekuję, że po trzecim kwartale poziom przychodów spółek będzie na poziomie zbliżonym do analogicznego okresu roku ubiegłego. Natomiast przeprowadzana w spółkach restrukturyzacja powinna przyczynić się do wzrostu generowanych marż. Warto zwracać szczególną uwagę na wyniki banków, które odzwierciedlają stan gospodarki. Drugi kwartał zaskoczył bardzo negatywnie i można liczyć, że najgorsze za nami. Jednak wychodzenie z dołka będzie trwało i banki wykażą poprawę selektywnie. W związku ze spodziewaną zmianą układu politycznego w Niemczech po wyborach może okazać się, że nasze wejście do UE w pierwotnie planowanej dacie nie jest pewne. To przyczyni się do osłabienia złotego i utrzymania bardzo dobrej koniunktury dla naszych eksporterów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Artur Szymański

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Poprawy nie będzie