Poproszę auto z dostawą do domu

opublikowano: 25-10-2017, 22:00

Dotychczas internet służył do wyszukiwania samochodu, ale kupowało się go już osobiście. Teraz całą transakcję można już przeprowadzić w sieci.

Master1.pl – platforma internetowa i sieć sprzedaży należąca do Grupy Masterlease – zaoferowała właśnie sprzedaż samochodów przez internet bez konieczności spotkania ze sprzedawcą w salonie. Wszystko – od wyboru do podpisania kontraktu – odbywa się w kilku krokach online.

Zobacz więcej

Niedobra zmiana:

[FOT. ARC]

Dostępnych jest kilkaset nowych i używanych aut niemal wszystkich dostępnych w Polsce marek, a sfinansować zakup można w formie abonamentu. Na razie z pełnej ścieżki zakupu online mogą skorzystać klienci indywidualni, ale firma zapowiada, że niedługo będzie miała także ofertę dla przedsiębiorstw.

– Wiele lat temu byliśmy prekursorami leasingu z serwisem. Następnie jako jedna z pierwszych firm leasingowych w Polsce wprowadziliśmy finansowanie samochodów w formie abonamentu dla klientów indywidualnych. Teraz idziemy o krok dalej i uruchamiamy sprzedaż online. Pierwsze transakcje już za nami. Otwarcie kanału sprzedaży online to odpowiedź na potrzeby konsumentów, którzy szukają rozwiązań pozwalających wiele rzeczy zrobić szybciej i efektywniej, ułatwiających codzienne czynności i wybory. Trudno dziś znaleźć grupę klientów, która nie byłaby zainteresowana korzystaniem z takiego narzędzia – mówi Jakub Kizielewicz, prezes Grupy Masterlease, operatora Master1.pl.

Różne kryteria
Samochody pokazane na platformie są dostępne od ręki. Znajdują się w salonach Master1.pl. Oferty można przeszukiwać według modeli, marek lub rodzajów i mocy silnika. Jeśli jednak najważniejszym kryterium są finanse, to można skorzystać z opcji wyszukiwania według wysokości miesięcznej raty.

Po wyborze trzeba podać m.in. dane osobowe i podstawowe informacje o zarobkach. Umowa jest tworzona w kilka minut. Można zamówić dostawę zakupionego auta pod drzwi. Jeśli klient się rozmyśli, to jak w każdym sklepie internetowym ma 14 dni na odstąpienie od umowy.

Głównym sposobem sfinansowania zakupu online jest tzw. abonament Comfort, płacony przez 12-36 miesięcy. Potem można wymienić auto na kolejne. W cenę wliczony jest serwis, pakiet ubezpieczeń, assistance, przechowywanie i wymiana opon.

Środek ciężkości
Według najnowszego raportu Capgemini „Cars Online 2017” sieć nie tylko jest jednym z głównych źródeł informacji o autach, ale także coraz więcej badanych deklaruje chęć zakupu auta przez internet. Odsetek takich osób wzrósł z 58 proc. w 2015 r. do 66  proc. w roku 2017.

– Rośnie znaczenie internetu i kanału online w sprzedaży nowych i używanych samochodów. Polacy są wielkimi entuzjastami cyfryzacji i oczekują jej rozwoju. Jesteśmy bardziej „ucyfrowieni” niż mieszkańcy Europy Zachodniej m.in. przy korzystaniu z bankowości i płatności mobilnych. Cyfryzacja finansowania aut jest nieunikniona. Rysuje to pozytywną perspektywę dla naszych działań w najbliższych latach – uważa Jakub Kizielewicz.

Już kilka miesięcy temu Idea Bank wprowadził usługę „Happy Miles”. To internetowa platforma, dzięki której klienci indywidualni mogą wynająć (wynajem długoterminowy) nowe auto bez wychodzenia z domu.

- Internet jest miejscem, w którym rozpoczynamy poszukiwanie i często dokonujemy wyboru samochodu. Potem zaczynają się jednak czasochłonne wycieczki po salonach i trudne negocjacje z dilerami. O ile na zakup auta firmowego łatwo uzyskać rabat, o tyle w przypadku samochodów na cele prywatne jest to już znacznie trudniejsze. Najem obok innych korzyści, jak niezależność czy możliwości użytkowania nowego i dobrego samochodu, pozwala też wyraźnie obniżyć miesięczne zobowiązania finansowe – twierdzi Michał Knitter, odpowiedzialny z ofertę pojazdów na happymiles.pl.

W tym przypadku wynajem zaczyna się od wysłania przez internet wniosku, który jest uzupełniany przez konsultanta podczas rozmowy telefonicznej.

- Zajmuje to kilka minut. Umowę we wskazane przez najemcę miejsce dostarcza pracownik Happy Miles. Taki sam system stosujemy w Idea Banku dla kredytów. Z naszego doświadczenia wynika, że to najwygodniejsze dla klientów i najefektywniejsze – mówi Michał Knitter.

Samochód, podobnie jak umowa, też może być dostarczony pod wskazany adres.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Poproszę auto z dostawą do domu