Popyt na biura w Polsce trwa

Red. Anna Gołasa
opublikowano: 23-12-2014, 00:00

Warszawa to największy rynek biurowy w Europie Środkowej i Wschodniej. Firm poszukujących biur było bardzo dużo, a biurowców mało.

KOMENTARZ

ANDRZEJ BROCHOCKI, wspólnik zarządzający w Kancelarii Brochocki

Warszawa to największy rynek biurowy w Europie Środkowej i Wschodniej. Jego rozwój rozpoczął się na początku lat 90. Firm poszukujących biur było bardzo dużo, a biurowców mało. Ponadto standard kamienic był fatalny.

Pierwsze budynki biurowe, m.in. Ilmet, Curtis Plaza, IPC, Norway House i Aktyn zaczęły powstawać w połowie lat 90. — do nich ustawiały się kolejki, a w starych budynkach podwyższano standard. W Śródmieściu najwyższe czynsze wynosiły 70-80 USD za mkw., a wskaźnik powierzchni niewynajętej nie przekraczał 2 proc. Większość biur znajdowała najemców jeszcze przed oddaniem do użytku, albo tuż po ukończeniu budowy.

Na przełomie lat 1993/94 rozpoczęły się inwestycje z prawdziwego zdarzenia. Zagraniczni inwestorzy, głównie Austriacy, zaczęli dostrzegać potencjał naszego rynku nieruchomości. W porównaniu do innych krajów Europy wyróżniał go szybki rozwój i to nie tylko w stolicy. Międzynarodowi gracze narzucali światowe standardy. Nowe biurowce były lepiej zaprojektowane i bardziej przyjazne dla najemców.

Przez długi czas nieruchomości komercyjne powstawały wyłącznie w Warszawie. Rozwój rynków biurowych w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, a następnie w innych większych miastach Polski rozpoczął się na dobre dopiero w minionej dekadzie wraz z inwestycjami m.in. w sektorze BPO.

Największe zainteresowanie Polską nastąpiło po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej.

Oczywiście kiedy nastał ogólnoświatowy kryzys gospodarczy, spadła liczba inwestycji. Rozpoczęcie nowych projektów odkładano na lepsze czasy. Wiele inwestycji zamrożono, czekając na moment, kiedy stopa zwrotu będzie opłacalna.

Naszym rynkiem, zwłaszcza nieruchomości komercyjnych, interesuje się wielu światowych graczy.

W najbliższych latach mogą wydać na takie obiekty co najmniej 1 mld zł. Wynika to z tego, że Polska jest stabilna gospodarczo i oferuje stosunkowo wysokie stopy zwrotu przy zachowaniu akceptowalnego poziomu ryzyka. O atrakcyjności naszego regionu świadczy też niski poziom opodatkowania inwestycji w nieruchomości komercyjne — oznacza to, że podatki w niewielkim stopniu wpływają na ostateczną cenę.

Na świecie podatki przy inwestycjach w nieruchomości są znacznie wyższe, tym samym ceny nieruchomości są wysokie. Warto dodać, że Polska jest zaliczana do krajów atrakcyjnych dla inwestycji deweloperskich także ze względu na położenie. W sektorze biurowym sprzedają się głównie nowoczesne budynki w centrum stolicy.

Naszym regionem zainteresowane są przede wszystkim duże fundusze niemieckie, austriackie i amerykańskie, które inwestują wyłącznie w stabilne i bezpieczne rynki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Red. Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Popyt na biura w Polsce trwa