Popyt na GPW wrócił na dobre?

opublikowano: 21-10-2014, 17:59

Tak udanej sesji na warszawskiej giełdzie nie było już dawno. Indeksy wyraźnie zwyżkowały, a na wyścigi kupowano spółki mocno wcześniej przecenione.

WIG20 urósł o 1,54 proc. i wrócił ponad barierę 2400 pkt. Dobre nastroje panowały zresztą na całym rynku, bo WIG50 zyskał 1,5 proc., a WIG250 1 proc. Obroty były całkiem niezłe – dla spółek z WIG przekroczyły 850 mln zł.

O ochocie inwestorów do napełniania portfelu świadczą spektakularne zwyżki kilku spółek, które do niedawna pozostawały w niełasce. Ponad 6 proc. podrożały walory Grupy Azoty, zyskiwały też JSW i GTC, a na szerokim rynku w cenie były papiery Rovese. O ponad 5 proc. podrożał Alior Bank, który poinformował o warunkach przejęcia Meritum Banku. Wartość transakcji wyniesie 352 mln zł, a prawie potrzebnego kapitału przyniesie mu emisja akcji, którą obejmie Innova, sprzedająca… Meritum. O ponad 5 proc. podrożało też BPH, bank, który wystawiony jest na sprzedaż.

W niełasce wśród blue chipów pozostawały natomiast akcje Orange, mimo że analitycy DM BZ WBK podnieśli rekomendację dla akcji telekomu ze „sprzedaj” do „kupuj”, a wycenę z 9 do 11,5 zł. O ile tej rekomendacji nie posłuchano, o tyle ta dotycząca Midasa (również „kupuj”) została wysłuchana, a kurs spółki, kontrolowanej przez Zygmunta Solorza wzleciał o ponad 12 proc., czemu towarzyszyły stosunkowo wysokie, 7-milionowe obroty. Na wyobraźnię podziałał potencjał wzrostu, szacowany przez analityka DM BZ WBK – na GPW akcje kosztują 0,62 zł, tymczasem Paweł Puchalski, autor raportu, wycenia Midasa na 1,39 zł.
- Wtorkowa sesja w całej Europie przebiegała pod dyktando kupujących. Indeksy zyskiwały po około 2 proc. co może sugerować, że popyt powrócił na dobre – zauważa Łukasz Banach, analityk XTB.

- Na wykresie WIG20 wyrysowano białą świecę, w całości obejmującą poniedziałkową, a nawet tę z piątku. Jest to formacja „objęcia” i sygnalizuje odwrócenie trendu. Wprawdzie wymagane jest jeszcze jej potwierdzenie w postaci wyższego otwarcia lub zamknięcia w środę, ale wobec dobrych nastrojów nie powinno być z tym problemu. Odwrócenie pozytywnych nastrojów na rynkach byłoby w obecnej chwili dość trudne, ze względu na wyczerpanie potencjału strachu, napędzającego ostatnie spadki – dodaje Witold Zajączkowski, analityk DM BOŚ. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane