Popyt nie powinien maleć

Marek Knitter
opublikowano: 2002-01-21 00:00

Zeszły tydzień zgodnie z oczekiwaniami należał do skarbowych papierów wartościowych. Poniedziałkowy przetarg bonów był bardzo udany dla większości inwestorów. Składając właściwie dopasowane zlecenia kupna, doprowadzili do nieznacznego tylko obniżenia rentowności. Ministerstwo Finansów będąc w dużej potrzebie nie miało innego wyjścia jak przyjąć oferty. Przy popycie na poziomie ponad 4,4 mld zł resort sprzedał papiery o wartości 1,3 mld zł.

We wtorek już tradycyjnie na przetargu zamiany nie doszło do spektakularnych wybuchów popytu na pięciolatki. W ramach tej aukcji resortowi udało się sprzedać papiery o wartości 53 mln zł.

Środa przyciągnęła uwagę nie tylko inwestorów, ale także analityków. Resort zdecydował się podnieść podaż 10-letnich obligacji do rekordowego poziomu 1,8 mld zł. Mocnym atutem tych papierów jest ich stałe oprocentowanie. Popyt zaskoczył praktycznie wszystkich, gdyż jego wartość wyniosła ponad 3,8 mld zł.

W tym tygodniu inwestorów czeka przetarg bonów skarbowych, aukcja zamiany i przetarg obligacji skonwertowanych. Ze względu na podaż oraz rodzaj danego papieru najważniejsza jest dzisiejsza aukcja bonów skarbowych o wartości 1,4 mld zł. Specjaliści spodziewają się utrzymania popytu na poziomie 3-4 mld zł. Do spotkania Rady Polityki Pieniężnej w sprawie obniżenia stóp procentowych pozostanie jeszcze jeden przetarg bonów skarbowych. Zagraniczni inwestorzy zarządzający wielomiliardowymi funduszami mogą wykorzystać ostatnie aukcje przed nieuchronną redukcją stóp, aby zwiększyć swój stan posiadania. Większość z nich kupując papiery na początku roku jeszcze się ich nie pozbyła. Ostatnie wahania złotego mogą więc być przygotowaniem inwestorów zagranicznych do późniejszego zamknięcia pozycji.

Możesz zainteresować się również: