Nową kampanię przygotowała agencja Cramer-Krasselt na zlecenie przedstawicielstwa Porsche w USA. Samochody legendarnej marki są prezentowane jako pojazdy, które doskonale spełniają „zwykłe” role dnia powszedniego. Porsche może być więc „autobusem szkolnym”, albo „pick-upem dowożącym worki na budowę”.
Szok? I właśnie o szok chodziło twórcom. Porsche chce przekonać klientów, że jest nie tylko producentem superszybkich samochodów na weekendowe szaleństwo, ale może służyć na co dzień.
- To jest jedyny samochód na świecie, który łączy prawdziwą radość sportowego auta i właściwości jezdne dla codziennego użytku – mówi David Pryor, wiceprezes ds. marketingu w Porsche North America.
Zgadzacie się? Czy może tajemnica sukcesu Porsche tkwi właśnie w tym, że nie są to auta do przewożenia worków z ziemią albo cementem?
