Porta Holding chce jeszcze raz układu

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2002-06-10 00:00

Banki, które mają kredytować Stocznię Szczecińską, liczą, że spółka rozpocznie postępowanie układowe z wierzycielami. Firma złożyła już wniosek o jego otwarcie. Nie należy jednak spodziewać się szybkiej decyzji sądu, bo stocznia formalnie nie zakończyła jeszcze poprzedniego układu.

Jacek Piechota, minister gospodarki, spodziewał się, że 6 lub 7 czerwca szczeciński sąd wyda decyzję o otwarciu postępowania układowego przez stocznię. Wiele jednak wskazuje na to, że na werdykt trzeba poczekać.

— Stocznia Szczecińska miała otworzone postępowanie układowe z wierzycielami w 1992 roku, a ostatnią spłatę zrealizowano w 1997 roku. Postępowanie fizycznie zostało zrealizowane, ale formalnie nie — mówi Marek Molewicz z biura zarządu Stoczni Szczecińskiej Porta Holding.

Sąd nie wydał bowiem orzeczenia o zamknięciu poprzedniego postępowania, a to oznacza, że zgodnie z prawem trwa ono nadal. Andrzej Tynel z kancelarii Baker & McKanzie podkreśla, że nie można prowadzić dwóch postępowań w tej samej sprawie jednocześnie. Jeśli więc stocznia chce otworzyć nowy układ z wierzycielami, musi zamknąć stary.

W XI Wydziale Gospodarczym Sądu Rejonowego w Szczecinie dowiedzieliśmy się, że spółka złożyła wreszcie wniosek o zamknięcie poprzedniego postępowania. Informacji z sądu w tej sprawie można spodziewać się za dwa-trzy tygodnie.

Tymczasem na szybkim otwarciu postępowania zależy bankom, które mają pożyczyć firmie 40 mln USD (160 mln zł). To warunek wznowienia produkcji. Jeśli pieniądze od banków trafią przed układem na konta spółki, wierzyciele będą mieć możliwość blokady rachunków i ściągnięcia należności. Wówczas z kredytu stocznia może nie otrzymać ani złotówki i nie będzie mieć pieniędzy na produkcję. Na razie jednak w ogóle nie wiadomo, kiedy stocznia otrzyma upragnione środki. Według nieoficjalnych informacji, banki nie spieszą się z udzieleniem kredytu, kolejny raz spierając się o pozycję lidera konsorcjum. Obecnie jest nim PKO BP, ale podobno na jego miejsce chciałby wejść BRE Bank. Na szybkie udzielenie kredytu nie może naciskać także Skarb Państwa, dopóki nie przejmie nad stocznią kontroli. W środę być może przedstawi koncepcję przejęcia walorów stoczni. Wcześniej Wiesław Kaczmarek, minister skarbu, nie ukrywał, że budżet nie zamierza płacić za przejęcie tych walorów. Ze źródeł zbliżonych do transakcji dowiedzieliśmy się jednak, że plan przejęcia za 1 zł nie jest już aktualny.