Portowcy zagrozili protestem
Krajowa Sekcja Portów Morskich NSZZ Solidarność zagroziła Ministerstwu Skarbu Państwa akcją protestacyjną, jeżeli resort nie przedstawi szybko harmonogramu inkorporacji zarządów portowych.Trwający od ponad trzech lat pat przysparza portom strat i odstrasza inwestorów.
W ustawie o portach i przystaniach morskich z 1996 roku przewidziano powołanie do życia nowych zarządów portów, które miały przejąć uprawnienia dotychczasowych portowych władz. Tegoroczna nowelizacja ustawy uregulowała problem darmowych (15 proc.) akcji pracowniczych. Portowcy nie otrzymali jednak od resortu skarbu harmonogramu inkorporacji zarządów portów.
Związkowa desperacja
W połowie roku rozwiązanie problemu do 10 września obiecała portowcom Barbara Litak-Zarębska, podsekretarz stanu w MSP.
— Otrzymaliśmy pismo podpisane przez Rafała Mania, dyrektora resortu, które świadczy o tym, że rozmowy i spotkania w ministerstwie wzięły się z chęci odsunięcia problemu, a nie woli jego rozwiązania — sugerują związkowcy w oficjalnym piśmie.
Decyzja natychmiast
Portowcy domagają się natychmiastowej decyzji resortu skarbu o inkorporacji zarządów w portach Gdańsk i Szczecin Świnoujście oraz powołania Zarządu Morskiego Portu Gdynia.
Żądają także, aby w ciągu 3 miesięcy, w porozumieniu ze związkami, resort ustalił zasady przydziału akcji pracowniczych. W innym przypadku podejmą akcję protestacyjną. Uważają, że przedłużający się stan dwuwładzy źle wpływa na kondycję portów i na ich obraz w oczach inwestorów.



