- Jestem pewien, że 1300 EUR, które dostanę po zakończeniu kadencji nie wystarczy do pokrycia moich wydatków na życie – powiedział „zdruzgotany” prezydent.
Słowa te poruszyły Portugalczyków, którzy postanowili pomóc bliźniemu w potrzebie. W kierunku pałacu prezydenckiego ruszyła grupa osób niosąc do prezydenta dary w postaci ryżu, chleba i monet o niskich nominałach. Przeszkodą w spotkaniu z Cavaco Silvą okazał się policja, która zablokował dostęp do pałacu prezydenckiego.

Anibal Cavaco Silva, prezydent Portugalii, narzekał, że na marnej prezydenckiej pensji nie będzie w stanie przeżyć, po tym jak prezydentura dobiegnie końca
None
