Poszukiwane przez Jana Kiszkę, prezesa Huty Stalowa Wola, dokumenty dotyczące spółki odnalazły się - poinformował PAP Ryszard Kardasz, były prezes huty.
- Oprócz poszukiwanych dokumentów, odnalazł się także dokument podpisany przez ówczesnego (w 1996 r.) prezesa huty Adama Frańczaka i członka zarządu Henryka Myłka, dotyczący przekazania tychże dokumentów Zakładowi Mechanicznemu, czyli jednej ze spółek-córek HSW - powiedział Ryszard Kardasz.
Poszukiwane przez obecnego prezesa zarządu spółki dokumenty dotyczą umowy powołania i współpracy ze spółką Dressta, mającej wyłączność na sprzedaż towarów huty na świecie. Dokumenty te oficjalnie zostały przekazane w 1996 r. do Zakładu Mechanicznego, jednak w praktyce - zdaniem Kardasza - pozostały w osobistym archiwum Henryka Myłka, który już nie pracuje w hucie.
Były prezes dodał, że sprawy przekazania dokumentów nie dopilnował sam obecny prezes, który w tym samym roku, w 1996 został szefem tego zakładu.
W środę Jan Kiszka złożył do prokuratury doniesienie w sprawie ukrycia tych dokumentów przez poprzedni zarząd. Więcej o sprawie przeczytasz tutaj.
ONO, PAP