Potentat nawozowego rynku budzi się ze snu

Anna Bytniewska
opublikowano: 2008-04-30 00:00

To nie koniec złotych czasów dla Azotów. Spółka musi jednak szybko wydać na rozwój 1 mld zł. Tak na początek.

Koniunktura napędza wyniki Puław, czas na milowy krok

To nie koniec złotych czasów dla Azotów. Spółka musi jednak szybko wydać na rozwój 1 mld zł. Tak na początek.

Po okresie stagnacji Zakłady Azotowe Puławy ruszają z inwestycjami. Ich katalizatorem ma być podstrefa Puławy Starachowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Znajduje się ona na terenach spółki w obrębie Puławskiego Parku Przemysłowego. Azotom w realizacji ambitnych planów pomoże bardzo dobry stan finansowy spółki, który potwierdzają wyniki z trzech kwartałów roku obrotowego 2007–08.

Wejście smoka

— Jeszcze w tym roku zamierzamy uruchomić inwestycje za 1 mld zł. Te pieniądze wydamy w ciągu trzech lat. To nie wyczerpuje naszych planów —zastrzega Paweł Jarczewski, prezes Puław.

W kolejnych latach spółka rozpocznie kolejne projekty, potrzebny więc będzie jej zastrzyk gotówki z zewnątrz.

— W ciągu dwóch miesięcy zostanie przygotowany długoterminowy program finansowania rozwoju — mówi Paweł Jarczewski.

Własne fundusze Puław to obecnie 400 mln zł.

Nawozy, które przed kilku laty były kulą u nogi spółki, teraz są dla niej żyłą złota. Przyczyniły się do tego rozwój rynku biopaliw na świecie oraz poprawa stanu polskiego rolnictwa.

— Pracujemy nad ich nowymi formułami przeznaczonymi m.in. pod uprawę roślin energetycznych. Wprowadzimy na rynek nawozy z dodatkiem siarki w postaci płynnej. Brakuje ich na światowych rynkach —podkreśla Paweł Jarczewski.

Puławy nie obawiają się ewentualnego zniesienia ceł przez Brukselę na nawozy importowane ze Wschodu, które są tańsze.

— Rosja wprowadziła wysokie cła eksportowe na nawozy. Popyt na nie jest tak duży, jak na Ukrainie — komentuje Paweł Jarczewski.

Na pytanie, czy w sezonie jesiennym ceny nawozów pójdą w górę, prezes Puław stwierdził krótko: „Ich ceny na świecie rosną”.

Dodajmy, że 7 maja Police i Puławy mają podpisać list intencyjny o współpracy handlowej i logistycznej.

Podejmą wyzwanie

Puławy zamierzają też odpowiedzieć kontrofensywą na plany zakładów w Tarnowie. Ta ostatnia firma chce zwiększyć produkcję tworzyw konstrukcyjnych.

— Na pewno rozbudujemy wytwórnię kaprolaktamu. Analizujemy też możliwość budowy drugiej — mówi prezes.

Spółka, podobnie jak Tarnów, chce przetwarzać kaprolaktam, ale w produkt jeszcze bardziej zaawansowany technologicznie niż poliamid 6 z Tarnowa.

W Puławach twierdzą też, że plotki o śmierci koniunktury są przedwczesne. Rosną bowiem zarówno sprzedaż chemikaliów, jak i nawozów. Po trzech kwartałach roku obrotowego 2007-08 Azoty miały 255,3 mln zł zysku netto oraz 275,3 mln zł zysku z działalności operacyjnej, przy przychodach ze sprzedaży przekraczających 1,8 mld zł. Prognozy spółki zakładają, że rok bilansowy zamknie przychodami ze sprzedaży wysokości ponad 2,4 mld zł, zyskiem netto wynoszącym 298,7 mld zł i zyskiem z działalności operacyjnej na poziomie 324,6 mln zł.