Powell znów poprawił nastroje na rynkach akcji

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2023-02-07 22:32

Średnia Przemysłowa Dow Jones wzrosła o 0,8 proc. S&P500 zyskał 1,3 proc. Nasdaq kończył wtorkową sesję zwyżką o 1,9 proc.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

We wtorek na amerykańskich rynkach akcji najważniejsze było wystąpienie szefa Fed Jerome Powella. Zanim do niego doszło przewagę miała podaż. Częściowo przyczyniły się do tego odebrane jako „jastrzębie” wypowiedzi szefów Fed w Minneapolis i Atlancie. Zmienność znacząco wzrosła pod koniec sesji kiedy zabrał głos szef Fed. Po tym jak powtórzył niedawną wypowiedź o początku dezinflacji indeksy rynków akcji ruszyły mocno w górę. Kiedy jednak wspomniał o potrzebie dalszych podwyżek stóp ruszyły równie zdecydowanie w dół. Ostatecznie po około godzinie wśród inwestorów zwyciężyła interpretacja wystąpienia szefa Fed, w której podkreślano, że jednak nie zdecydował się zmienić względnie „gołębiego” tonu swojej wypowiedzi po niedawnej decyzji FOMC o podwyższeniu stóp. Dlatego końcówkę wtorkowej sesji zdominował popyt, a indeksy amerykańskich rynków akcji kończyły sesję w pobliżu dziennych maksimów. Rentowności obligacji USA wzrosły, ale indeks dolara spadał po wystąpieniu Powella. Ropa mocno zdrożała, bo rynek uznał zaskakującą decyzję Arabii Saudyjskiej o podwyższeniu cen w Azji za oczekiwany sygnał wzrostu popytu na surowiec w Chinach.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

Wzrosły kursy 70 proc. spółek z S&P500. Popyt przeważał w 8 z 11 głównych segmentach indeksu. Największym cieszyły się akcje spółek IT, usług telekomunikacyjnych (po 2,5 proc.) i energii (3,1 proc.). Najsłabsze na tle rynku były segmenty użyteczności publicznej (-0,1 proc.), nieruchomości (-0,3 proc.) i dóbr codziennego użytku (-0,4 proc.).

Zdrożały akcje 21 z 30 blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Najmocniej rósł kurs Microsoftu (4,2 proc.), który ogłosił zastosowanie technologii sztucznej inteligencji od OpenAI w swojej wyszukiwarce Bing i przeglądarce Edge. Oznacza to rzucenie rękawicy dominującemu dotychczas na rynku Google. Do trójki najmocniej drożejących spółek weszły jeszcze Boeing (3,8 proc.) i Chevron (2,6 proc.). Na dole tabeli znalazły się Procter & Gamble (-1,0 proc.), Home Depot (-1,2 proc.) i Verizon (-1,8 proc.).

Akcjonariusze 56 proc. z ponad 3,6 tys. spółek z Nasdaq Composite mogli cieszyć się we wtorek z wzrostu ich kursu. Wśród 20 o największej kapitalizacji akcje tylko dwóch staniały. Alphabet (4,6 proc.), właściciel Google, drożał najmocniej w grupie FAANG, bo inwestorzy oczekują, że spółka przedstawi nowe rewolucyjne rozwiązania na zapowiedzianej w ubiegłym tygodniu środowej prezentacji. Jako jedyny taniał w niej Amazon.com (-0,2 proc.).