Nowe kraje UE mają dziś imponujący wzrost gospodarczy. Zniwelowanie dystansu między nimi, a Europą Zachodnią potrwa jednak wiele lat.
Z wyliczeń stowarzyszenia Euroconstruct, skupiającego 19 europejskich instytutów budownictwa, wynika, że produkcja budowlana w Europie w 2005 r. osiągnęła wartość około 12 016 mld EUR. To zaledwie o 15,2 mld EUR, czyli o 1,3 proc. więcej w stosunku do roku 2004. Dla porównania na Słowacji wzrost wyniesie blisko 18 proc., a na Węgrzech 40 proc.
Nierówny rytm
Z opracowania przygotowanego przez Tomasza Czerwonkę, analityka ASM Centrum Badań i Analiz Rynku, wynika, że budownictwo w Europie rozwija się w nierównym tempie. Z jednej strony widać osłabienie tempa w starych krajach Unii, z drugiej coraz większy potencjał gospodarczy nowo przyjętych krajów członkowskich.
Od kilku lat stagnację gospodarczą przeżywają Niemcy, co ma duży wpływ na sektor budowlany. W ciągu trzech lat wartość produkcji spadła w nim o 18 mld EUR.
Mimo kryzysu Niemcy mają jednak wciąż największy udział w wartości produkcji budowlanej w Europie. Niewiele ustępuje im Wielka Brytania, dla której budownictwo było zawsze ważnym sektorem gospodarki.
Ożywienie w budownictwie notuje natomiast dziś Hiszpania, w której wzrost produkcji budowlanej wyniósł blisko 14 proc. Przejawem dobrej koniunktury na rynku hiszpańskich nieruchomości są również ceny mieszkań i apartamentów, należące do najwyższych w Europie.
Tymczasem w sąsiedniej Portugalii budownictwo przeżywa załamanie, w ostatnim roku był to spadek o 2,1 proc., choć jeszcze w latach 90. tendencja w tym państwie była odwrotna. Zdaniem analityka ASM, wynika to głównie ze zmiany preferencji inwestycyjnych na południu kontynentu.
Dobre prognozy
Prawie 50 proc. produkcji budowlanej w Europie Zachodniej tworzy dziś budownictwo mieszkaniowe, z czego znaczący udział mają remonty (24,5 proc.). Na drugim miejscu jest sektor nowego budownictwa mieszkaniowego.
Według Tomasza Czerwonki tak duży wkład tego sektora do budownictwa ogólnego świadczy o dojrzałości europejskiego rynku.
Zdaniem analityka ASM w starych krajach Unii konsumpcjonizm kreuje duży popyt na nowe mieszkania i apartamenty wysokiej jakości. Chęć do jej podnoszenia i podążanie za trendami mody wyjaśnia z kolei duży odsetek remontów budynków mieszkalnych.
W porównaniu z Europą Zachodnią podsektor mieszkaniowy w Europie Środkowej jest w tej chwili we wczesnej fazie rozwoju. Łączne dane dla Polski, Czech, Słowacji i Węgier wskazują na połowę mniejszy udział budownictwa mieszkaniowego (w produkcji budowlano-montażowej ogółem) niż na zachodzie Europy. Remonty stanowią na razie zaledwie 8,4 proc. budownictwa ogółem.
„Przewagę” Europy Środkowej nad zachodnią częścią kontynentu widać dopiero w pozostałych sektorach budownictwa. Obecnie w nowych krajach członkowskich trwa boom w budownictwie komercyjnym i inżynieryjnym. Powodem jest przede wszystkim niedostatek odpowiedniej infrastruktury w tym rejonie.
— W Europie Środkowej podstawowym celem budownictwa staje się stworzenie odpowiedniej infrastruktury dla celów komercyjnych, w Europie Zachodniej w większości ona już istnieje — zauważa analityk ASM.
A do nadrobienia mamy sporo. Wystarczy przytoczyć dane dotyczące wartości produkcji budowlanej na 1 mieszkańca. W roku 2005 dla Europy Zachodniej wyniosła ona 3026 EUR, podczas gdy dla Europy Środkowej zaledwie 720 EUR, a dla Polski jeszcze mniej, 545 EUR. Zdaniem Tomasza Czerwonki procesy „wyrównawcze” zabiorą więc dużo czasu.
Jesteśmy jednak na dobrej drodze. Dowodem są dane pokazujące prawie dwukrotną przewagę nowego budownictwa niemieszkalnego i ponad 1,5-krotną budownictwa inżynieryjnego w naszej części Europy nad starymi krajami Unii.
Euroconstruct prognozuje dziś wzrost produkcji budowlanej w 19 krajach członkowskich na poziomie około 6 proc. do 2008 r. Ten wskaźnik jest nieco zafałszowany przez bardzo wysokie przewidywane wskaźniki dla Europy Środkowej. Wyniosą one od 18 proc. na Słowacji do prawie 40 proc. na Węgrzech.
W tym czasie kraje Europy Zachodniej, poza m.in. Hiszpanią i Szwecją, odnotują niewielki wzrost lub nawet spadek produkcji.
Główną tendencją będzie dynamiczny wzrost budownictwa inżynieryjnego — nawet o 20 proc. — i stabilizacja budownictwa mieszkaniowego.
— W krajach Europy Środkowej wszystkie segmenty tej branży odczują wyraźny wzrost. Spowoduje to zmniejszenie dystansu w budownictwie, jaki obecnie dzieli stare i nowe kraje Wspólnoty Europejskiej — prognozuje analityk ASM.