Pozmeat: poczekamy na poprawę wyników
W tym tygodniu Pozmeat utworzył nową spółkę zależną, której kapitał składa się z 28 594 udziałów o wartości nominalnej 100 zł każdy. Jest to kolejne po wybudowaniu nowego zakładu przedsięwzięcie wielkopolskiego zakładu. Jednak na razie brakuje wymiernych efektów poczynań inwestycyjnych kierownictwa spółki. Tymczasem analitycy oceniają, że trudno spodziewać się szybkiej poprawy koniunktury w branży mięsnej.
POZMEAT duże nadzieje wiązał i nadal wiąże z nowym zakładem produkcyjnym. Poznańska spółka jako jedna z niewielu w obliczu dekoniunktury zdecydowała się na budowę nowego zakładu. Inwestycję za mniej więcej 50 mln zł ukończono na początku tego roku. Pełne zakończenie procesu uruchamiania produkcji w nowym zakładzie ubojowo-przetwórczym w Robakowie nastąpiło w II kwartale. Niedługo potem okazało się, jakie korzyści niesie ze sobą ta inwestycja. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii produkcji, które gwarantują spełnienie wszystkich wymogów sanitarnych, uzyskano uprawnienia eksportowe na rynki Unii Europejskiej, USA oraz Kanady. Główny Inspektorat Weterynaryjny zezwolił spółce na wysyłanie za granicę świeżego mięsa wieprzowego w półtuszach i elementach, świeżego mięsa w elementach, przetworów mięsnych z mięsa wieprzowego i wołowego, łącznie z konserwami. Dzięki zdobyciu tych pozwoleń w przyszłym roku Pozmeat chce zwiększyć udział eksportu w sprzedaży do 20 procent. Obecnie spółka wysyła za granicę niespełna 5 proc. własnej produkcji.
JAK BARDZO poznański zakład potrzebuje zdobycia nowych rynków zbytu, zwłaszcza tych zagranicznych, pokazują tegoroczne wyniki spółki. Już w pierwszym kwartale tego roku widać było, że Pozmeat boryka się nie tylko z trudnościami ze sprzedażą, ale również z generowaniem zysków. Spółka zakończyła pierwszy kwartał spadkiem przychodów o 3 proc. w stosunku do analogicznego okresu 1999 roku. Natomiast strata operacyjna w pierwszych trzech miesiącach tego roku osiągnęła poziom prawie 3,5 mln zł.
NIECO bardziej zadowoleni mogli być akcjonariusze Pozmeatu po ogłoszeniu wyników za drugi kwartał. Wprawdzie spółka powiększyła stratę netto, ale udało się jej wypracować zysk operacyjny przy rosnących przychodach. W II kwartale poznański zakład zdołał wypracować zysk na działalności operacyjnej wysokości prawie 1,9 mln zł i tym samym zmniejszyć stratę z pierwszego kwartału do poziomu 1,6 mln zł. Także rosnące przychody ze sprzedaży pozwalają zakładać, że Pozmeat ma szansę na poprawę wyników. Niezła sprzedaż w drugim kwartale sprawiła, iż w ciągu sześciu pierwszych miesięcy spółka zwiększyła sprzedaż o prawie 14 proc. w porównaniu z I półroczem 1999 roku. W 2000 roku przychody Grupy Pozmeat mają być wyższe od zeszłorocznych o 170 mln zł. Na 2001 rok zaplanowano sprzedaż na poziomie 200 mln zł.
ANALITYKÓW oceniających kondycję finansową przedsiębiorstw mięsnych coraz częściej niepokoi jednak rosnący poziom zobowiązań spółek działających w tej branży. W przypadku Pozmeatu na koniec II kwartału wynosiły one prawie 100 mln zł i i były o blisko 35 mln zł wyższe od kapitałów własnych.