Poznań rozpędza się, Wrocław hamuje

MBE
opublikowano: 2010-09-13 10:40

W I półroczu wydatki 10 dużych miast wyniosły 14 mld zł. Uwagę przyciąga…Białystok.

Po dochodach czas przyjrzeć się wydatkom samorządów. Pod względem ich dynamiki po półroczu w naszym zestawieniu na czele znajduje się Poznań (15,4 proc.), a zaraz za nim: Białystok (13,8 proc.) i Warszawa (9,1 proc.). Ranking zamykają Łódź (-5,5 proc.), Gdańsk (-6,4 proc.) i Wrocław (-7,6 proc.). Pod względem wydanych pieniędzy liderem jest Warszawa z kwotą przekraczającą 5 mld zł. Na drugim miejscu znalazł się Kraków z wydatkami sięgającymi 1,6 mld zł oraz Wrocław - 1,4 mld zł. W sumie dziesięć miast wydało 14 mld zł, o prawie 600 mln zł więcej niż w pierwszym półroczu 2009 r.

None
None

Według Marcina Urbana, skarbnika Wrocławia różnica w wydatkach pomiędzy miastami wynika z tego, że w różnym czasie startowały one z inwestycjami na Euro 2012.
- My zaczęliśmy już w ubiegłym roku. Byliśmy pierwszym miastem, który tak szybko wszedł w fazę inwestycyjną przed Euro 2012. W 2009 r. inwestowaliśmy bardzo dużo, a więc dynamika nie może być znacząca. W tej chwili nasz poziom wydatków inwestycyjnych jest również wysoki. Plan zamierzamy zrealizować do końca tego roku w 100 proc. - zapowiada Marcin Urban.

Według ekspertów przyczyn zmieniającej się dynamiki wydatków miast należy upatrywać właśnie w realizowanych inwestycjach, szczególnie tych związanych ze zbliżającymi się mistrzostwami.
-  Euro 2012 odgrywa tu dużą rolę. Miasta-organizatorzy spieszą się z inwestycjami. Kolejny rok też będzie dynamiczny pod tym względem, gdyż procesy inwestycyjne będą kontynuowane - mówi Wanda Urbańska, ekonomistka sektora samorządowego PKO BP.
Z tego schematu wyłamuje się Białystok. Stolica Podlasia nie będzie areną piłkarskich zmagań, ale mimo tego ten rok jest dla miasta wyjątkowy pod względem wydatków majątkowych.
- Zanotowaliśmy dużą dynamikę ich przyrostu. W 2009 r. wyniosły one 314 mln zł, a plan na ten rok to 700 mln zł. Natomiast wydatki bieżące wzrastały zgodnie z planem, będę większe w drugim półroczu z powodu wprowadzanych podwyżek dla nauczycieli - wyjaśnia Stanisława Kozłowska, skarbnik Białegostoku.

Więcej w piątkowym "PB".