Poznań: wspólna komisja rozwoju

Marek Loos
opublikowano: 12-04-2001, 00:00

Poznań: wspólna komisja rozwoju

Samorządy gospodarcze i miejskie Poznania utworzyły Komisję Rozwoju Gospodarczego Aglomeracji Poznańskiej. Celem komisji ma być wspólne ustalanie kierunków rozwoju miasta, tam gdzie ma on związek z życiem gospodarczym Poznania.

Poznańscy przedsiębiorcy i politycy postanowili wspólnie podejmować decyzje dotyczące rozwoju gospodarczego stolicy Wielkopolski. W związku z tym została powołana przez przedstawicieli samorządów gospodarczych i miejskich wspólna Komisja Rozwoju Gospodarczego Aglomeracji Poznańskiej. W jej skład weszły: Wielkopolska Izba Przemysłowo-Handlowa (Wojciech Kruk, prezydent WIPH koordynuje działania komisji), Wielkopolski Klub Kapitału, Polska Izba Gospodarcza Importerów, Eksporterów i Kooperacji, Izba Rzemieślnicza w Poznaniu, Wielkopolskie Zrzeszenie Kupców, dwa poznańskie Stowarzyszenia Klasy Średniej oraz przedstawiciele władz miejskich reprezentowane przez Tomasza Kaysera, wiceprezydenta Poznania.

— Jeżeli jakaś decyzja rady miejskiej ma bezpośredni wpływ na poznańskich rzemieślników czy przedsiębiorców, wówczas jedna z organizacji samorządu gospodarczego należąca do komisji przygotowuje na piśmie swoją opinię i przedkłada ją przedstawicielom poznańskiej gospodarki. Po uzyskaniu ich poparcia, dokument trafia pod obrady komisji. W ten sposób zostaje wypracowane wspólne stanowisko samorządu terytorialnego i gospodarczego Poznania — mówi Henryk Judkowiak, dyrektor Wielkopolskiego Klubu Kapitału.

Zdaniem Tomasza Kaysera, powołanie komisji jest także wygodne dla władz miejskich.

— Zamiast konsultować uchwały rady miejskiej z każdą organizacją samorządu gospodarczego z osobna, spotykamy się z nimi wszystkimi wspólnie w jednym czasie, w trakcie obrad komisji. Dzięki wspólnemu gremium, samorząd lokalny i gospodarczy wspierają się i podejmują wspólne działania. Najnowszym takim wspólnym przedsięwzięciem władz i przedsiębiorców jest na przykład organizowanie misji gospodarczej wielkopolskich firm do Brukseli i Gandawy w Belgii pod nazwą Wielkopolski naLOT na Brukselę — mówi Tomasz Kayser.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Loos

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu