PPL ma chrapkę na Baltonę

opublikowano: 01-10-2019, 00:31

Państwowy operator portów lotniczych ma dofinansować giełdową sieć sklepów wolnocłowych i rozmawia o przejęciu nad nią kontroli.

Fala repolonizacji dotarła na lotniska. Giełdowa Baltona, w której kontrolny pakiet akcji ma zarejestrowana w Dubaju grupa Flemingo International, ujawniła, że wraz z właścicielem prowadzi rozmowy z Przedsiębiorstwem Państwowym Porty Lotnicze (PPL). Państwowy operator lotnisk uzyskał już wstępną zgodę swoich organów korporacyjnych na zawarcie umowy inwestycyjnej. 

Terminal 2 na lotnisku Chopina
Zobacz więcej

Z opóźnieniem:

Terminal 2 na lotnisku Chopina Fot. Michal Dyjuk _ FORUM

Na jej mocy ma objąć wyemitowane przez Baltonę obligacje, zapewniając jej kapitał obrotowy, a jednocześnie przejąć - po ustaleniu warunków transakcji i uzyskaniu odpowiednich zgód - pakiet 80,7 proc. akcji Baltony, który należy do Flemingo. Tego, ile miałyby być warte te transakcje, nie podano.

Umowa na raty

Baltona podaje, że rozmowy w sprawie emisji obligacji rozpoczęły się już w czerwcu, a na początku września Flemingo i PPL uzgodniły kluczowe warunki. 

„Z uwagi na fakt, że w przedmiotowym procesie spółka jest stroną rozmów jedynie w zakresie w jakim dotyczy to emisji obligacji (nie jest stroną rozmów w zakresie dotyczącym sprzedaży akcji spółki), mogą istnieć nieznane spółce okoliczności leżące po stronie sprzedającego lub PPL, w przypadku wystąpienia których realizacja umów może nie dojść do skutku. O kolejnych etapach procesu oraz szczegółowych warunkach emisji obligacji emitent poinformuje w trybie stosownych raportów bieżących" - zastrzega Baltona w komunikacie. 

Pakiet akcji Baltony, należący do Flemingo, jest obecnie wart na giełdzie 52 mln zł.

Naczynia połączone

Dla sieci sklepów wolnocłowych państwowy operator portów lotniczych to kluczowy partner biznesowy. Od ubiegłego roku Baltona – w wyniku długich rozmów i ugody, zawartej przez głównego akcjonariusza ze skarbem państwa – jest znaczącym najemcą powierzchni na warszawskim Lotnisku Chopina, zarządzanym przez PPL. 

Wynajmuje tam na mocy długoterminowych umów 14 lokali handlowych, za które roczny czynsz to blisko 100 mln zł. W tym roku Baltona nie płaciła go w pełnej wysokości, bo uważała, że ze względu na wydatki na adaptację lokali nie musi tego robić. Na tym tle jeszcze wiosną wywiązał się spór spółki z PPL, który rozwiązać miała opinia „podmiotu zewnętrznego", do tej pory jednak jej nie wydano.

W pierwszym półroczu, w dużej mierze dzięki wprowadzeniu się na stołeczne lotnisko, Baltona miała 250,3 mln zł przychodów, o 23,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Na poziomie operacyjnym straciła jednak 33,4 mln zł, a na poziomie netto – 44,8 mln zł, co wynikało głównie ze zmiany metod sprawozdawczości i ujęcia kosztów leasingu.

Poza Warszawą Baltona ma sklepy na lotniskach w Krakowie-Balicach (gdzie PPL, podobnie jak w Warszawie, jest większościowym udziałowcem), w Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Bydgoszczy, Rzeszowie i Modlinie (gdzie PPL ma mniejszościowe udziały) oraz w porcie w Świnoujściu. Jest też obecna w porcie lotniczym we Lwowie, a także w Rumunii, Estonii i w pojedynczych portach regionalnych we Francji i Włoszech.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu