PAP: Pracownicy Telekomunikacji Polskiej SA z różnych miast Polski protestują w środę przed budynkiem TP SA przy
ul. Ciołka w Warszawie. Domagają się zaprzestania zwalniania pracowników oraz przedłużenia obowiązującego pakietu socjalnego, który straci moc 12 lutego.
"To, co się obecnie dzieje w TP SA, jest nie do przyjęcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę wprowadzenie Błękitnej Linii, która w
ogóle się nie sprawdza, a osoby, które dotychczas pracowały w punktach obsługi klienta, są zwalniane. Poza tym zwalniani są też pracownicy pionu technicznego" - powiedział PAP sekretarz Sekcji Krajowej Pracowników TP SA NSZZ Solidarność Stanisław Kiezik. Dodał, że Zarząd TP SA zamierza w tym roku zwolnić ok. 6 tys. osób. "My sądzimy, że może to być nawet dużo więcej" - dodał.
W proteście bierze udział ok. 50 osób. Są to przedstawiciele pracowników TP SA m.in. z Wrocławia, Szczecina, Białegostoku,
Poznania oraz Warszawy. Czterech przedstawicieli protestujących wpuszczono do budynku Telekomunikacji, gdzie mają się spotkać z członkami zarządu TP SA.