Czytasz dzięki

Prąd z węgla zbyt ryzykowny

opublikowano: 23-07-2015, 22:00

Francuski koncern zrezygnował z budowy elektrowni węglowej w Łęcznej. Boi się m.in. ryzyka inwestycji w taką energetykę.

Inwestycja, przeciwko której protestowali mieszkańcy i organizacje ekologiczne (Towarzystwo na rzecz Ziemi, Towarzystwo dla

Bloomberg

Natury i Człowieka, ClientEarth oraz HEAL), miała powstać w Starej Wsi koło Łęcznej w sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego i Rezerwatu Biosfery Polesie Zachodnie. Pod koniec 2014 r. koncern Engie (wtedy GDF Suez) starał się o decyzję środowiskową, niezbędną dla budowy wartej 3,5 mld zł elektrowni o mocy 500 MW. Zgodnie z planami miała zacząć pracę w 2020 r.

Engie, jak wiele europejskich koncernów energetycznych, zmaga się z różnymi trudnościami. W latach 2008-13 wartość giełdowa największych spółek energetycznych kontynentu (Engie, EDF, RWE, E.ON i Enel) spadła o 37 proc., czyli o około 100 mld euro. W 2014 r. E.ON ogłosił, że zlikwiduje 13 GW mocy w źródłach wytwórczych w Europie (dla porównania: to więcej niż wynosi moc wszystkich elektrowni należących do PGE).

Kilka miesięcy później zamknięcie części elektrowni ogłosiło także RWE. Rezygnacja koncernu Engie z inwestycji w Polsce wpisuje się w te tendencje i potwierdza dążenie europejskich koncernów do ograniczania roli węgla w ofercie biznesowej. Równocześnie coraz większa presja międzynarodowego rynku finansowego i polityczna zmusza je do wdrażania strategii opartych m.in. na technologiach wykorzystujących odnawialne źródła energii (OZE).

— Rezygnacja z budowy elektrowni węglowej Łęczna powinna być sygnałem dla innych koncernów energetycznych działających w Polsce. Zachodzące w ostatnich latach zmiany dowodzą, że przyszłość europejskiej energetyki leży w wykorzystaniu potencjałurozproszonych odnawialnych źródeł energii. Tymczasem w naszym kraju powstają bloki węglowe o łącznej mocy ponad 4 GW. Zamiast w innowacyjne i perspektywiczne rozwiązania oparte na OZE koncerny energetyczne inwestują w technologie węglowe, które są szkodliwe dla zdrowia ludzi i środowiska naturalnego — tłumaczy Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane