Prawicowi politycy u steru w Holandii

Izolda Boguta
23-07-2002, 00:00

Holandia stała się kolejnym krajem w Unii Europejskiej, kierowanym przez koalicję z udziałem prawicowych populistów. W nieco ponad dwa miesiące po wyborach parlamentarnych w Holandii królowa Beatrix przyjęła przysięgę od 14 ministrów i 14 sekretarzy stanu wchodzących w skład gabinetu centroprawicowego. Nowy rząd holenderski tworzą chrześcijańscy demokraci (CDA), liberałowie (VVD) i partia zamordowanego populisty Pima Fortuyna (LPF).

Nowym koalicyjnym premierem, posiadającym w 150- osobowym parlamencie 93 mandaty poparcia, jest 46-letni Jan Peter Balkenende z CDA. Nowy rząd zastąpi gabinet socjalliberalny premiera Wima Koka (Partia Pracy). Koalicja socjaldemokratycznej Partii Pracy z liberałami (VVD) i lewicowymi liberałami (D66) rządziła przez osiem lat, ale w ostatnich wyborach — 15 maja — poniosła sromotną klęskę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izolda Boguta

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Prawicowi politycy u steru w Holandii