Prawnicze „cuda”przy reformie OFE

Pisemne umowy Ministerstwa Finansów z prawnikami opiniującymi planowane przez rząd zmiany w OFE nie odzwierciedlają faktycznej procedury ich sporządzenia

Czy nawet wybitny prawnik jest w stanie w ciągu dwóch dni, a nawet jednego, sporządzić obszerną opinię w skomplikowanej sprawie, jaką były planowane zmiany w OFE? Czy sporządzenie takiej opinii jeszcze przed formalnym zawarciem umowy z Ministerstwem Finansów (MF) to powszechna praktyka? Postanowiliśmy prześledzić kulisy powstania kilku ekspertyz prawnych, wskazujących na zgodność z konstytucją rządowego projektu reformy OFE.

Izabela Leszczyna, wiceminister finansów. Fot. ARC
Zobacz więcej

Izabela Leszczyna, wiceminister finansów. Fot. ARC

Krótkie terminy

Jesienią 2013 r. w najgorętszym okresie tworzenia zmian w OFE resort finansów powoływał się na opinie prawników, z których wynikało, że planowane przez rząd zmiany są zgodne z konstytucją. Teraz na skutek półrocznych starań Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) Leszka Balcerowicza doszło do ujawnienia treści umów podpisanych przez MF. FOR chciał poznać ich treść, twierdząc, że są informacją publiczną. MF było innego zdania. Sąd administracyjny przyznał rację FOR. Resort musiał przedstawić umowy z prof. Markiem Wierzbowskim, prof. Elżbietą Chojną-Duch, prof. Markiem Chmajem i dr. Ryszardem Piotrowskim. Każdy z autorów za opinię otrzymał 14 tys. zł brutto (prof. Wierzbowski sporządził dwie).

Zaskakujące w tych umowach może być to, że w tak trudnej i skomplikowanej prawniczo sprawie ministerstwo dało autorom bardzo krótkie terminy. Z prof. Markiem Chmajem podpisało umowę o dzieło 20 listopada 2013 r., zobowiązując go do dostarczenia opinii już 22 listopada, czyli w ciągu 2 dni. Profesor miał gotową 28-stronicową opinię już w dniu zawarcia umowy. Stwierdził w niej, że kwoty zgromadzone w OFE nie są własnością funduszu, to pieniądze publiczne, więc przekazanie ich do ZUS nie jest wywłaszczeniem.

Z dr. Ryszardem Piotrowskim MF podpisało umowę 15 listopada 2013 r. Na dostarczenie opinii dostał 4 dni. 30-stronicową ekspertyzę przedstawił już w dniu zawarcia umowy. Stwierdził, że planowane zmiany w OFE są zgodne z konstytucją.

Z prof. Markiem Wierzbowskim MF podpisało obie umowy 14 listopada 2013 r., zobowiązując go do wykonania i dostarczenia dzieła do… 15 listopada, czyli w ciągu jednej doby. Co ciekawe, jego obie opinie (łącznie 33 strony) noszą datę… 12 listopada, czyli były gotowe na 2 dni przed podpisaniem umowy z MF. Profesor także stwierdził, że przekazanie pieniędzy z OFE do ZUS nie jest wywłaszczeniem. Okazuje się, że eksperci przystąpili do sporządzania swoich opinii znacznie wcześniej, niż doszło do podpisania umów.

Umowa za dzieło

MF w komunikacie sprzed kilku dni tłumaczy, że o sporządzenie opinii w sprawie projektowanych zmian w OFE wystąpiło do uznanych autorytetów prawniczych 15 i 22 października 2013 r. „Umowy z ekspertami zostały podpisane między 5 a 20 listopada 2013 r. Podpisanie umów było formalnym zakończeniem procesu rozpoczętego w październiku, tj. faktycznego zlecenia przez MF opracowania opinii oraz przyjęcia tego zlecenia przez ekspertów” — czytamy w komunikacie resortu finansów.

Potwierdzają to autorzy.

— Zostałem poproszony przez MF o sporządzenie opinii w sprawie projektowanych zmian w OFE i zacząłem nad nią pracować 30 września 2013 r. Gdy ktoś zleci mi napisanie jakiejś opinii, to najpierw ją przygotowuję,a potem podpisuję umowę. Postępuję tak dlatego, że z góry nie jestem w stanie zagwarantować, że takie dzieło wykonam. Jestem człowiekiem bardzo zapracowanym — mówi dr Ryszard Piotrowski.

Do prof. Marka Chmaja zadzwoniono z resortu finansów.

— Telefonicznie zapytano mnie, czy napiszę opinię w sprawie planowanych zmian w OFE. Zgodziłem się i negocjowaliśmy umowę oraz cenę wykonania tej usługi. Drogą mejlową ustaliłem warunki umowy z dyrektorem departamentu prawnego MF. Doszliśmy do porozumienia i przystąpiłem do pracy. Ja pisałem opinię, a ministerstwo przygotowywało umowę. Sporządzenie opinii zajęło mi około miesiąca — mówi prof. Marek Chmaj.

Początkowo prof. Chmaj wypowiadał się w mediach krytycznie o planowanych zmianach w OFE. W ekspertyzie dla MF zmienił zdanie, jak zaznacza, „po dogłębnej analizie projektu”.

Podobnie wypowiada się prof. Marek Wierzbowski.

— MF nie poprosiło naszej kancelarii o przeanalizowanie projektowanej nowelizacjiustawy o OFE, lecz, o ile soboe przypominam, o analizę kilku określonych zagadanień. Proces zawarcia umow cjach, w tym w MF, zajmuje pewien czas. W tym przypadku, jak to niejednokrotnie bywa, przystąpiliśmy do analizy i sporządzania opinii umowy. Przygotowanie jej zajęło nam kilka tygodni. Umowę podpisaliśmy, gdy ekspertyza była gotowa. Czy najpierw należało zawrzeć umowę, a później zacząć pracę nad opinią? To sprawa naszej decyzji i podjęcia ryzyka przed zawarciem umowy, często zdarzające się w praktyce prawniczej — mówi prof. Marek Wierzbowski.

Na początku grudnia 2013 r. 31 niezależnych prawników, także profesorów, wystowało oświadczenie: „Zmiany w systemie ubezpieczeń emerytaln budzą najwyższy niepokój niezależnej prawniczej opinii publicznej ze względu na niezgodność tych zmian z Konstytucją RP”. Podobne stanowisko zaprezentowało 115 ekonomistów.

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o OFE, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego. Termin rozprawy nie został jeszcze ustalony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prawnicze „cuda”przy reformie OFE