Prawo weta dopięte na ostatni guzik

Marcin Goralewski
opublikowano: 2004-10-27 00:00

Rząd rusza do pracy nad ustawą o prawie weta, jakie chce mieć w strategicznych spółkach. W połowie listopada wyśle projekt do Sejmu.

Jutro Komitet Stały Rady Ministrów (KSRM) zajmie się przygotowanym przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) projektem ustawy o prawie weta, jakie przysługiwałoby rządowi w spółkach strategicznych.

— Ustawa została nieco zmieniona — mówi Ryszard Tupin, szef departamentu prawnego MSP.

Klarowanie szczegółów

Jakie to zmiany?

— Zdecydowaliśmy się na doprecyzowanie warunków, jakie mają spełniać spółki, które trafią na listę firm o istotnym znaczeniu dla porządku publicznego. Chodzi m.in. o procentowy udział firmy w rynku, infrastrukturze albo w zdolnościach produkcyjnych. Będziemy zbierać te informacje od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Głównego Urzędu Statystycznego, Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty, Urzędu Regulacji Energetyki — wyjaśnia Ryszard Tupin.

Tak zebrane dane pomogą Radzie Ministrów sporządzić listę spółek objętych prawem weta.

— Nie mógł tego zrobić ani UOKiK, ani MSP. Będzie to decyzja rządu — dodaje dyrektor departamentu prawnego MSP.

Skarb państwa będzie miał prawo weta wobec ściśle określonych decyzji zarządów lub uchwał WZA tych firm. Dotyczy to m.in. zmiany profilu działalności, przeniesienia siedziby poza granice Polski, zbycia przedsiębiorstwa lub podstawowego składnika majątku.

— Określiliśmy dziewięć obszarów strategicznych dla państwa. Na tej podstawie zostanie wytypowanych od 10 do 15 przedsiębiorstw — mówi Ryszard Tupin.

Wyżej prezentujemy listę spółek, które prawdopodobnie zostaną objęte przygotowywaną ustawą. Sam resort skarbu twierdzi, że za wcześnie mówić o konkretnej liście.

— Jej kształt może się jeszcze zmienić. Poczekajmy aż sprawą zajmie się KSRM i rząd — podpowiada Ryszard Tupin.

Sejmowy apetyt

W porównaniu z poprzednim projektem MSP zdecydowało się zmniejszyć interwencyjną rolę tzw. obserwatorów. Będą to wybrani przez resort urzędnicy uprawnieni do żądania od władz spółki wszelkich materiałów i wyjaśnień.

Po zatwierdzeniu przez rząd projekt trafi do Sejmu. Istnieje ryzyko, że posłowie będą chcieli go zmienić, np. rozszerzając katalog spółek.

— Zrobimy wszystko, by przekonać Sejm do naszego projektu. Chcemy postępować zgodnie z regulacjami unijnymi, ale też polskim interesem — dodaje Ryszard Tupin.

Jeśli proces legislacyjny zakończy się bez zakłóceń, ustawa wejdzie w życie jeszcze w tym roku.

— Wówczas rząd przed końcem kwietnia przygotuje listę przedsiębiorstw — informuje szef departamentu prawnego.

Pomysły MSP krytykują przedsiębiorcy. Takim regulacjom sprzeciwia się też Bruksela.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface