Preferencje mają duże fundusze

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 14-12-2006, 00:00

Do funduszy emerytalnych przystąpiło w tym roku 600 tys. Polaków. Niewielu wybrało te fundusze, które najlepiej pomnażają składki.

Jedną z konsekwencji wzrostu gospodarczego jest rosnąca liczba miejsc pracy. Przybywa więc klientów funduszy emerytalnych. Od stycznia do końca listopada liczba członków OFE wzrosła o 600 tys. i wynosi już 12,32 mln. To dobry rok dla OFE, które w zeszłym odczuły spadek liczby członków o ponad 258 tys. Poprawa koniunktury uaktywniła działania marketingowe i motywacyjne dla agentów. W ciągu trzech kwartałów OFE wydały na to blisko 205 mln zł. A to oznacza, że klientowi oszołomionemu reklamami coraz trudniej ocenić, który fundusz jest najlepszy.

Giganci rosną

Co czwarta osoba z tych, które w tym roku przystępowały do OFE, wybrała ING Nationale-Nederlanden. Drugim najchętniej wybieranym funduszem był największy na rynku Commercial Union (CU). Niewiele mniej osób przekonało do siebie PZU Złota Jesień. Kolejne miejsca zajęły Nordea i AIG. Do tej piątki — a są to największe OFE —przystąpiła ponad połowa wybierających fundusze. Wniosek: lepiej być dużym.

— Największe fundusze oprócz znanej marki i zaplecza w postaci innych podmiotów z grupy kapitałowej mają rozbudowaną sieć dystrybucji. Dzięki temu dużo łatwiej im o bezpośrednie dotarcie do klienta, a to decyduje o sukcesie akwizycji — mówi Artur Szulec, analityk Xelion Doradcy Finansowi.

Wystarczy być średnim

O wyborze na pewno nie decydują prowizje, bo OFE pobierają taką samą. Allianz, który obniżył ją do 4 proc., wygrywa: podpisał 19,3 tys. umów, co dało mu szóste miejsce. Mniejsza prowizja oznacza, że więcej ze składki idzie na emeryturę.

Dla klientów nie liczą się wyniki inwestycyjne: najlepszy w tym roku Polsat w 11 miesięcy wybrało zaledwie… 329 osób. Również inne fundusze skuteczne w pomnażaniu składek: Pekao, Dom, Generali nie należą do najpopularniejszych: podpisały tylko 19 tys. umów. Ratują je losowania: dwa tegoroczne przyniosły im 160 tys. klientów. Największe fundusze pod względem stopy zwrotu plasują się co najwyżej w środku stawki. Wygląda na to, że klienci pogodzili się z opinią, iż emerytura z II filara będzie niska i nie przykładają wagi do zyskowności funduszu.

— Choć emerytura z OFE nie zapewni dostatniej starości, to warto wiedzieć, że nawet kilkuprocentowa różnica stopy zwrotu, utrzymująca się przez kilkanaście lat na koniec inwestycji, oznacza sporą dysproporcję w zgromadzonym kapitale — podkreśla Artur Szulec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy