Litwa usztywniła kurs swojej waluty wobec euro i - zdaniem ekonomistów - właśnie z tego powodu jej gospodarka szybko się kurczy. Przypuszcza się, że w br. wzrost PKB na Litwie będzie mniejszy niż w latach poprzednich.
Premier Kubilius oświadczył, że nie ma żadnych "żelaznych kurtyn" między Wschodnią a Zachodnią Europą. Komentując niedzielny szczyt Unii Europejskiej szef litewskiego rządu podkreślił, że Unia jest w stanie rozsztrzygnąć regionalne problemy i odbudować wiarę społeczeństwa w dobrą przyszłość gospodarczą. Kubilius dodał, że podczas szczytu omówiono sprawę poszerzenia możliwości pozyskiwania kredytów przez państwa Unii.