Premier Ukrainy obiecuje stabilne dostawy gazu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-09-21 13:18

Ukraina będzie miała zimą wystarczające zapasy gazu, by uniknąć powtórki sytuacji ze stycznia, kiedy spór o ceny gazu między Kijowem a Moskwą doprowadził do zakłóceń w dostawach gazu do państw UE - obiecał w czwartek w Brukseli premier Ukrainy Wiktor Janukowycz.

Ukraina będzie miała zimą wystarczające zapasy gazu, by uniknąć powtórki sytuacji ze stycznia, kiedy spór o ceny gazu między Kijowem a Moskwą doprowadził do zakłóceń w dostawach gazu do państw UE - obiecał w czwartek w Brukseli premier Ukrainy Wiktor Janukowycz.

W ubiegłym roku rosyjsko-ukraiński spór o cenę gazu doprowadził do ograniczenia dostaw tego surowca do krajów unijnych. Rosja zażądała wyższych cen i kiedy Kijów odmówił płacenia, ograniczyła dostawy. Ukraina zaczęła wykorzystywać wtedy część gazu transportowanego tranzytem przez jej terytorium do zachodniej Europy. Przez Ukrainę przechodzi 80 proc. błękitnego paliwa eksportowanego przez Rosję na rynek europejski.

Janukowycz, który spotyka się z przedstawicielami Unii Europejskiej, udzielił w czwartek wywiadu agencji Reutera.

Powiedział, że ukraińskie podziemne magazyny z 24,7 mld metrów sześciennymi gazu zagwarantują stabilne dostawy gazu do UE.

"Chcę także podkreślić, że nasza współpraca z Rosją w zakresie dostaw obejmuje sprawę stabilnej i ciągłej dostawy gazu do Europy" - powiedział Janukowycz, który w piątek o przyszłorocznych dostawach gazu ma rozmawiać w Moskwie.

Ukraina miała 5 września w magazynach około 21 mld metrów sześciennych gazu. Zdaniem ekspertów towarzyszących premierowi, poziom, o którym mówił Janukowycz, zapasy osiągną w połowie października.

Janukowycz nie powiedział, jakiego spodziewa się wyniku negocjacji z Moskwą. Parokrotnie powtórzył tylko, ze budżet Ukrainy na 2007 rok uwzględnia cenę 130 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu. Obecnie Ukraina płaci średnią cenę około 95 dolarów za 1000 metrów sześciennych gazu.

Zgodnie z zawartym 4 stycznia 2006 roku w Moskwie ukraińsko- rosyjskim porozumieniem importowany na Ukrainę gaz dociera tam za pośrednictwem RosUkrEnergo (RUE) - zarejestrowanej w Szwajcarii spółki rosyjskiego Gazpromu i austriackiego Raiffeisen Investment, reprezentującego interesy ukraińskich biznesmenów Dmytro Firtasza i Iwana Fursina.

Gazprom sprzedaje gaz po 230 dolarów za 1000 metrów sześciennych RUE, ta natomiast, po zmieszaniu rosyjskiego paliwa z tańszym gazem z Turkmenistanu, Uzbekistanu i Kazachstanu, dostarcza go na Ukrainę. Ale od od 1 października Turkmenistan podniósł cenę gazu z 65 do 100 USD za 1000 metrów sześciennych, a koszty transportu z Turkmenistanu na Ukrainę wynoszą 35-50 dolarów za 1000 metrów sześciennych z uwzględnieniem marży RUE.