Premier zdejmuje blokadę

MAG
opublikowano: 06-02-2007, 00:00

Strefy nie wydają zezwoleń. Nie mogą. W kolejce czeka kilkudziesięciu inwestorów. Poczekają do połowy miesiąca.

Strefy nie wydają zezwoleń. Nie mogą. W kolejce czeka kilkudziesięciu inwestorów. Poczekają do połowy miesiąca.

Dopiero w ostatni piątek premier Jarosław Kaczyński zakończył podpisywanie zmienionych rozporządzeń dla wszystkich specjalnych stref ekonomicznych. Od połowy lutego do stref wróci życie.

— Od stycznia nie mamy podstawy prawnej, by wydawać zezwolenia — przyznaje Justyna Romańczyk z Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSE).

KSSE czeka na nowe prawo z 10 przetargami. W tarnobrzeskiej strefie otwartych jest dziewięć procedur.

— Wszystkie strefy przebierają nogami. Czekamy z około dziesięcioma przetargami — przyznaje Mirosław Greber, prezes Wałbrzyskiej SSE.

Nawet jeśli pozostałe strefy nie były aż tak aktywne, to można szacować, że we wszystkich 14 czeka około 50 inwestorów.

— Rząd, który chce mieć inwestorów, nie powinien blokować ich brakiem przepisów — komentuje Katarzyna Urbańska z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Zmiany rozporządzeń o strefach to efekt nowych przepisów dotyczących pomocy regionalnej, które Komisja Europejska określiła w dyrektywie z października ubiegłego roku. Zmiany były bardzo podobne w przypadku wszystkich stref. Resort gospodarki przygotował projekt w grudniu. Rada Ministrów zatwierdziła go dopiero 23 stycznia. Podpisane przez premiera muszą teraz trafić do druku (zajmie to od kilku do kilkunastu dni) i po siedmiu dniach wejdą w życie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu