Premierzy, czas wyjść z tego pata

Już pół roku trwa paraliż komisji trójstronnej. Wszystko w rękach premierów: Tuska i Pawlaka.

Komisja Trójstronna ds. Społeczno-Gospodarczych od kilku miesięcy praktycznie nie ma przewodniczącego i nie może normalnie funkcjonować. Waldemar Pawlak, były przewodniczący komisji, na początku grudnia 2011 r. poinformował, że nie zamierza nadal stać na jej czele. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że nie zmieni zdania i nie przyjmie od premiera Tuska propozycji dalszego kierowania jej pracami. Decyzję może ogłosić jutro na niespodziewanie zwołanym spotkaniu szefów organizacji pracodawców i związków zawodowych zasiadających w prezydium komisji trójstronnej.

— Wicepremier Pawlak w trybie pilnym zwołał posiedzenie członków prezydium na środę, na godzinę 14. Nie podał tematu spotkania. Na zaproszeniu podpisał się jako minister gospodarki. Wnioskuję z tego, że odrzucił propozycję premiera dalszego przewodniczenia komisji — mówi Jan Guz, szef OPZZ, wiceprzewodniczący komisji. Podkreśla, że w tej bardzo ważnej dla gospodarki sprawie panuje chaos informacyjny.

— Niedawno zastępca szefa kancelarii premiera przysłał do nas pismo, w którym podał, Waldemar Pawlak zgodził się objąć dalsze przewodniczenie komisji. Przeczyły jednak temu publiczne wypowiedzi wicepremiera. Mamy chaos informacyjny, co tylko pogłębia paraliż komisji, która powinna pilnie zająć się regulacjami antykryzysowymi. Premier i wicepremierpowinni zakończyć ten decyzyjny pat — dodaje Jan Guz.

Wicepremier Pawlak stracił serce do kierowania komisją latem ubiegłego roku. Czarę goryczy przelał brak zgody rządu na podpisany przez niego konsensus komisji w sprawie wysokości płacy minimalnej na 2012 r. Od tamtej pory komisja trójstronna praktycznie nie działa.

Nie podjęła ani jednej uchwały. — Ostatnie posiedzenie prezydium komisji odbyło się w czerwcu 2011 r., a posiedzenie plenarne w lipcu. Pracowały jedynie zespoły robocze. Zgodnie z ustawą, posiedzenia plenarne komisji, na których podejmowane są uchwały, powinny odbywać się przynajmniej raz na dwa miesiące. Gołym okiem widać więc, że ustawa o komisji trójstronnej została złamana, i to nie raz — mówi Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego, wiceprzewodniczący komisji. Jego zdaniem, ktoś specjalnie blokuje prace komisji.

— Jestem pewny, że marginalizacja komisji trójstronnej to celowe działanie. Na pewno nie organizacji pracodawców ani związków zawodowych. Partnerom społecznym zależy na skutecznym działaniu komisji, szczególnie w obecnym, trudnym dla gospodarki i rynku pracy czasie. Dlatego apelujemy do premiera Tuska i wicepremiera Pawlaka o odblokowanie komisji — mówi Jerzy Bartnik.

W grudniu 2011 r. organizacje pracodawców oraz związkowcy poprosili premiera, aby osobiście włączył się w prace komisji. Dzięki wsparciu szefa rządu jej decyzje byłyby szybsze i politycznie skuteczne. Jak dotąd premier nie dał się skusić.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Premierzy, czas wyjść z tego pata