Presja na marże się zaciska

  • Jakub Łaszkowski
opublikowano: 20-09-2022, 09:36
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Rentowność spółek giełdowych wciąż jest bardzo wysoka. Ale widać coraz więcej oznak odwrócenia trendu.

Wysokie marże (rentowności) napędzały w ostatnich dwóch latach wyniki spółek giełdowych. Co się ostatnio z nimi działo? W odpowiedzi na to pytanie pomogą dane ze sprawozdań finansowych spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Przy analizie wyróżniamy dwie grupy przedsiębiorstw, w zależności od tego, kiedy dostępne są ostatnie dane: czy za pierwszy czy drugi kwartał 2022 roku. Takie podejście pozwala na wcześniejsze uchwycenie kluczowych zjawisk, bez czekania na raportowanie wyników przez wszystkie firmy.

W porównaniu z okresem przed pandemią marże (rozumiane jako stosunek EBITDA do przychodów netto; w tekście stosujemy zamiennie pojęcie marż i rentowności, mimo że dokładne znaczenie tych pojęć jest nieznacznie odmienne) pozostają na podwyższonym poziomie. Medianowa rentowność spółek, które opublikowały wyniki za drugi kwartał, sięga niemal 15 proc. Dla całej grupy spółek giełdowych będzie to prawdopodobnie między 10 a 12 proc., wobec średnio 8-9 proc. przed pandemią. Jednak rentowności są już niższe niż w 2021 roku, co lepiej widać na następnym wykresie.

Zaczął się zatem powrót marż największych polskich firm do poziomów widzianych przed pandemią. Od 4 kwartału 2021 roku w ponad połowie spółek marże maleją w porównaniu z rokiem poprzednim. Niższa rentowność może oznaczać dwie rzeczy. Możliwe, że spada popyt w gospodarce, co skłania firmy do ograniczania podwyżek cen. Szybciej mogą także rosnąć koszty, szczególnie koszty energii, które w warunkach niższej dynamiki popytu trudnie jest przerzucać na odbiorców końcowych. To się jeszcze udaje, ale w coraz mniejszym zakresie.

Widać jednocześnie, że spółki, pomimo niższych marż, dalej w ponad połowie przypadków notują wyższe zyski. Dlaczego rosną zyski oraz jednocześnie spadają marże widać wyraźniej dzięki podziałowi spółek na cztery grupy.

Pierwsza grupa to firmy o malejących marżach oraz malejących zyskach. Jest to standardowa sytuacja, gdzie przedsiębiorstwo doświadcza kryzysu. Przykładowo traci klientów, co odbija się na zyskach, i decyduje się zmniejszyć ceny, by ograniczyć straty w sprzedaży, co odbija się na marżach. Takich spółek jest ostatnio nieco więcej, ale wciąż mniej niż przed pandemią. Nie widać zatem, by spółki były dotknięte przez powszechny kryzys.

Druga kategoria to firmy o rosnących marżach, ale malejących zyskach. Mogą być to firmy podczas restrukturyzacji, które decydują się na zakończenie najmniej rentownych przedsięwzięć. W efekcie firma sprzedaje mniej, co przekłada się na mniejsze zyski, ale wydajnej, co podnosi marże. Jest to najmniej liczna grupa na rynku, co potwierdzają dane. I takich spółek nie przybywa.

Trzecia grupa to firmy o rosnących marżach oraz zyskach. Jest to druga ze standardowych sytuacji. Firma rozwija swoją działalność poprzez poprawę wolumenów i cen. Przy czym wzrost cen może być albo wynikiem ogólnej sytuacji makroekonomicznej (przesunięcie w strukturze dochodów między właścicielami kapitału a pracownikami w stronę tych pierwszych – sytuacja mająca miejsce w 2021 roku), albo specyficznej sytuacji spółki, która może zyskiwać niszę i zmniejszać elastyczność cenową popytu na swoje produkty. Takich spółek jest coraz mniej, co oznacza, że warunki makroekonomiczne powoli przestają sprzyjać podnoszeniu marż. Nie tyle z powodu przesunięcia w strukturze dochodów w stronę pracowników, ale z powodu przesunięcia w stronę zagranicy – wyższe ceny energii oznaczają transfer dochodów za granicę.

Czwartą grupą są spółki o malejących marżach, ale rosnących zyskach. Sytuacja ta oznacza, że firma rozszerza swoją działalności, lecz robi to kosztem marż. Lub może też oznaczać, że firmie kurczą się marże, ale nie na tyle mocno, by ograniczyć ekspansję zysków. Wydaje się, że w tym momencie ta druga interpretacja jest bliższa rzeczywistości. Jako wytłumaczenie nasuwa się staglacja, czyli połączenie wysokiego wzrosty cen i coraz niższego wzrostu popytu. Jeżeli koszty produkcji/świadczenia usług mają wyższą dynamikę niż ceny sprzedaży firmy, to na marżach pojawia się presja. Alle przy bardzo wysokiej dynamice cen zarówno po stronie kosztów jak i przychodów ogólna wartość zysków się poprawia.

W nadchodzących kwartałach może zwiększać się liczba firm w grupie pierwszej oraz czwartej, czyli takich, którym kurczą się marże. Część z tych firm będzie notować coraz wyższe zyski z powodu ogólnej inflacji. Inne jednak będą na tyle mocno redukowały sprzedaż, a nawet ceny, że nie uratują wielkości zysków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zespół PB Analizy

Platforma SpotData
Szukasz danych? Zajrzyj na platformę.
PRZEJDŹ DO PLATFORMY DANYCH

Polecane