Prezes KGHM: miedź podstawą transformacji

PAP
opublikowano: 2022-02-03 07:22

Jeśli w Europie mamy utrzymać przemysł, to produkcja miedzi jest kluczowa dla zielonej energii - powiedział prezes KGHM Marcin Chludziński w wywiadzie opublikowanym w "Gościu Niedzielnym".

Chludziński odniósł się do Europejskiego Zielonego Ładu, który w strategii Fit for 55 zakłada redukcję gazów cieplarnianych o 55 procent do 2030 r. podczas gdy plan KGHM przewiduje w tym czasie redukcję o 30 procent. Na pytanie o możliwość osiągnięcia w ciągu ośmiu lat 55 procent, odparł, że "to jest kwestia kilku zmiennych".

Marcin Chludziński, fot. Marek Wiśniewski
Marcin Chludziński, fot. Marek Wiśniewski

"W dokumencie określającym naszą strategię zrównoważonego rozwoju rzeczywiście przyjęliśmy osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. Jednak na tę strategię składają się różne elementy. To nie tylko kwestia zaopatrywania się w taką, a nie inną energię elektryczną, ale również nowe technologie związane z emisją CO2 w produkcji hutniczej, zastosowanie technologii wodorowej, a w przyszłości, jeśli zostanie dopracowana metoda, wychwyt i magazynowanie CO2. Założyliśmy, że do 2030 roku 50 procent naszej energii będzie pochodzić ze źródeł neutralnych, i to jest możliwe do osiągnięcia, choć na pewno ambitne" - tłumaczył.

Jak wyjaśnił, zależy to od dostępu do odpowiednich technologii. "Na przykład z wodorem wiążemy nadzieję na wsparcie produkcji hutniczej w zakresie pieców i można to osiągnąć stosunkowo szybko, ale wiele technologii jest na etapie eksperymentalnym i często dopiero je adaptujemy do naszych potrzeb. Obecnie w Europie toczy się dyskusja nad agendą emisyjną. To nie jest tak, że nie ma różnych stanowisk – na przykład niektóre kraje kwestionują uznanie energii jądrowej za neutralną. Chciałbym podkreślić, że jeśli w Europie mamy utrzymać przemysł, to produkcja miedzi jest kluczowa dla zielonej energii" - dodał.

Na pytanie, jakie znaczenie dla transformacji energetycznej ma miedź odpowiedział, że "miedź jest używana w turbinach elektrowni wiatrowych na morzu i na lądzie, w niskostratnych liniach przesyłowych czy panelach fotowoltaicznych". "Cała duża energetyka to miedź i w pewnej części takie metale jak srebro, którego jesteśmy jednym z największych producentów na świecie. Dlatego musimy je wytwarzać w sposób jak najmniej szkodliwy, aby transformacja energetyczna, która jest oparta w 75 procentach na tych metalach, mogła przebiegać. Nie możemy podcinać gałęzi, na której ta transformacja siedzi" - powiedział.