USA były liderem w rozwoju oprogramowania, jednak rewolucja AI sprawia, że firmy w Europie mogą wykonać skok i wyjść poza software — uważa Jensen Huang, prezes Nvidii.
— AI to oprogramowanie, którego nie trzeba pisać. Dlatego już wskakujcie do pociągu, aby połączyć wasze zdolności przemysłowe i produkcyjne ze sztuczną inteligencją. To może wprowadzić europejskie firmy do świata tzw. fizycznej AI, czyli robotyki, która w ostatnim roku rozwijała się bardzo dynamicznie. Robotyka to wyjątkowa szansa dla europejskich państw — powiedział prezes czipowego giganta podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Boom na AI uruchomił największą rozbudowę infrastruktury w historii ludzkości, co stworzy wiele nowych miejsc pracy.
— Zainwestowaliśmy w to już kilkaset miliardów dolarów, ale wciąż trzeba budować infrastrukturę wartą kilka bilionów dolarów — powiedział Jensen Huang.
Jego zdaniem może na tym skorzystać szczególnie Europa, która ma dostęp do bardziej wykwalifikowanej siły roboczej niż USA.
— To nadzwyczajna okazja, by wykorzystać ten fakt — stwierdził prezes Nvidii.
Na początku tygodnia Satya Nadella, prezes Microsoftu, ostrzegał, że AI może stać się spekulacyjną bańką, jeśli technologia nie zacznie być wykorzystywana przez szersze spektrum branż i nie rozprzestrzeni się poza świat zachodni.
— Aby nie była to bańka, korzyści muszą zostać znacznie równomierniej rozłożone — powiedział Satya Nadella w Davos.
Jensen Huang nie dostrzega oznak takiej bańki.
— Pytanie o bańkę pojawia się dlatego, że inwestycje są ogromne, a są ogromne, ponieważ musimy zbudować infrastrukturę potrzebną dla wszystkich warstw AI. Możliwości są absolutnie niezwykłe i wszyscy powinni się zaangażować — powiedział szef Nvidii, apelując, aby wszystkie kraje traktowały AI jako element swojej infrastruktury.
