Bytom. Po 56 latach działalności Przedsiębiorstwo Robót Górniczych w Bytomiu, decyzją sądu gospodarczego, zostało postawione w stan upadłości. Ponad 250 osób obawia się utraty pracy. Śląską spółkę pogrążyły zobowiązania wobec ZUS, które przekroczyły 15 mln zł. Zarząd PRG starał się, aby spłata tych długów została rozłożona na kilka lat. Wcześniej jednak sąd wydał decyzję o upadłości firmy.
— Stało się to w sytuacji, kiedy rośnie popyt na nasze usługi. W 2001 r. zanotowaliśmy wzrost przychodów — wyjaśnia Roman Sadowski, przewodniczący komisji zakładowej NSZZ Solidarność w spółce.
W jego ocenie, syndykowi nie wystarczy masy upadłościowej do pokrycia zobowiązań firmy.
PRG specjalizuje się w usługach, które w uproszczeniu mają na celu przygotowanie frontu do wydobywania węgla.
Akcjonariuszami spółki są NSZZ Solidarność, ZZ Górników w Polsce, Porozumienie Związków Zawodowych Kadra oraz pracownicy.