Mocny złoty, kotwica budżetowa, reforma finansów publicznych, budowa dróg i mieszkań, bezpieczeństwo energetyczne i energetyka atomowa, wykorzystanie środków z UE - te kwestie gospodarcze zaakcentował premier w expose w Sejmie.
J.Kaczyński podkreślił, że "wszystko wskazuje", iż ze złotego "będziemy musieli korzystać przez wiele lat". Zapewnił, że rząd nie przekroczy kotwicy budżetowej, czyli deficytu budżetowego ograniczonego do 30 mld zł.
"Chcę zapewnić Wysoką Izbę, że my tych 30 miliardów nie przekroczymy. Będziemy w tym kierunku podejmować trudne, bardzo trudne wysiłki (...) to być może konfliktowe, ale polska złotówka musi być mocna, to jest warunek naszego sukcesu" - powiedział J.Kaczyński.
Premier zapowiedział prace nad reformą finansów publicznych. Jeszcze w tym roku ma dojść do konsolidacji wydatków publicznych, do przedstawienia ustawy o finansach publicznych i "radykalnego" zmniejszenia liczby "funduszy skomercjalizowanych, nie kontrolowanych, wykorzystywanych często dla prywatnych czy grupowych celów".
Druga reforma, "niemożliwa do przeprowadzenia w taki krótkim czasie", to zmiana metodologii przygotowywania budżetu. Pracuje nad tym zespół pod kierownictwem byłej minister finansów Teresy Lubińskiej.
Zdaniem premiera, są szanse na nowa falę polskiego kapitalizmu, podobną do tej z przełomu lat 80 i 90. Zapowiedział w związku z tym walkę z biurokracją.
Mówiąc o bezpieczeństwie Polski, J.Kaczyński powiedział, że składa się ono z zabezpieczenia przed terroryzmem oraz bezpieczeństwa gospodarczego, szczególnie - bezpieczeństwa energetycznego.
Premier zapowiedział dywersyfikację dostaw gazu, w tym - wykorzystanie gazu norweskiego, budowę gazoportu i wysiłki mające doprowadzić do uzyskania dostaw ropy nie tylko z Rosji. Wspomniał o wykorzystaniu energetyki atomowej, w której "jest odpowiednia technologia" i powołał się na wzorce francuskie.
Premier podkreślił, że priorytetami rządu będzie budowa autostrad i dróg ekspresowych oraz budownictwo mieszkaniowe. Powrócił do zapowiedzi rządu Kazimierza Marcinkiewicza o budowie 3 mln mieszkań, w tym 1,2 mln budowanych metodą komercyjną. Jego zdaniem, możliwe jest budowanie własnościowych mieszkań przy niewielkim wkładzie i niewielkiej racie miesięcznej spłaty - w granicach 500 zł. "To wymaga pewnej inżynierii prawnej. Także pewnej inżynierii finansowej" - dodał. Jego zdaniem, że względu na nadpłynność w polskich bankach jest to możliwe.
Zapowiedział pomoc dla rodzin, także w polityce podatkowej.
J.Kaczyński podkreślił, że Polska chce być w UE. Zapowiedział wysiłki na rzecz lepszego wykorzystania środków z UE. "Nam się to należy" - powiedział, mając na myśli dotacje z Unii. Zwrócił uwagę na możliwości zwiększania polskiego eksportu w związku z wielkością rynku europejskiego.
Zapewnił też, że zwróci się do środowisk akademickich, "aby ludzie kierowani do spółek Skarbu Państwa byli ludźmi o niepodważalnych kwalifikacjach".
Zdaniem J. Kaczyńskiego, obecnie majątek państwowy wykorzystywany jest nieracjonalnie, a środki wyciekają do sfery prywatnej. Podkreślił, że w ministerstwie skarbu prowadzone są prace, "aby zorganizować to wszystko inaczej, na nowych, lepszych zasadach".
J.Kaczyński mówił też o lustracji majątkowej, "która będzie sięgała głęboko". Zapewnił, że rząd nie ma nic przeciwko ludziom zamożnym, ale w życiu publicznym "musimy wiedzieć, kto z jakich powodów jest zamożny".
WST, PAP