Pro Futuro zainwestuje 500 mln zł
Operator szerokopasmowej sieci telekomunikacyjnej — Pro Futuro — rozpoczął świadczenie usług. Do końca 2003 r. zamierza zainwestować w rozwój sieci 0,5 mld zł.
Pro Futuro od wczoraj świadczy usługi dzięki stworzonej nakładem 100 mln zł sieci telekomunikacyjnej do szerokopasmowej transmisji danych. Do 2003 r. firma chce objąć zasięgiem wszystkie większe miasta w Polsce, inwestując ponad 500 mln zł.
Spółka zaczęła działalność w 1998 r. od usług dostępu do Internetu w Lublinie. Realizacja planów ogólnopolskich okazała się możliwa dzięki wejściu do spółki NFI Jupiter, który zainwestował 118 mln zł, kupując 75 proc. udziałów. Ponad 7 proc. ma Matrix — producent i dystrybutor oprogramowania dla małych i średnich firm.
— Nasza sieć działa w siedmiu głównych miastach Polski. Chcemy do końca roku doprowadzić ją do kolejnych czterech — planuje Jarosław Plisz, prezes Pro Futuro.
Pro Futuro tworzy sieć opartą na systemie łączności bezprzewodowej LMDS (Local Multipoint Distribution System) Alcatela.
— Chcemy zbudować sieć i oferować usługi dodane. Chodzi o przekaz głosu przy wykorzystaniu internetowego protokołu IP (VoIP) — mówi Marek Krasnowski, wiceprezes Pro Futuro ds. technicznych.
Firma chce także dzierżawić miejsca na serwerach i przestrzeń dyskową, czyli oferować tzw. web hosting. Kolejnym źródłem przychodów ma być poczta elektroniczna.
Większość usług zamierzają zaoferować także konkurenci Pro Futuro. Na razie jednak np. na VoIP nie ma dużego popytu.
— Liczba firm w Polsce korzystających z sieci szerokopasmowej, która dziś wynosi około 23 tys., do 2010 r. przekroczy 540 tys. Chcemy do 2003 r. zdobyć 15 proc. rynku — mówi Jarosław Plisz.
By było to możliwe, firma musi zainwestować w sieć 300 mln zł.
— Mamy pieniądze do połowy 2002 r. Później albo zdecydujemy się na inwestora strategicznego, albo na kolejnego inwestora finansowego — tłumaczy Jarosław Plisz.