Działania charytatywne. Jedni robią to altruistycznie, inni,
bo chcą być przydatni, jeszcze inni myślą o marketingu.
Działalność charytatywna podejmowana bywa z różnych pobudek. Pewne jest, że ta popularna na świecie i rozwijająca się w Polsce forma aktywności społecznej jest niezwykle pożyteczna, jednak napotyka poważne przeszkody podatkowe.
Płacenie za nieodpłatne
Opodatkowanie darowizn podatkiem VAT wynika z istoty tego podatku, a zatem opodatkowania ostatecznej konsumpcji towarów oraz usług, o ile podatnikowi przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego, związanego z nabyciem towarów lub świadczeniem usług.
Jeżeli zatem przedsiębiorca zamierza przekazać w celach charytatywnych zupełnie nieodpłatnie towary będące jego własnością, będzie zobowiązany do odprowadzenia podatku z tytułu dokonanego przekazania. Taki obowiązek, chociaż wydaje się niesprawiedliwy, wynika wprost z przepisów o VAT oraz z przepisów VI dyrektywy UE, z którą ustawa o podatku od towarów i usług powinna być zgodna, a więc nie można zarzucać polskiemu ustawodawcy zbytniej zachłanności, ponieważ podobne rozwiązania funkcjonują w ramach całej UE.
Zielone światło
Dotkliwość tych regulacji ujawnia się w szczególności przy ustalaniu podstawy opodatkowania nieodpłatnego przekazania towarów, która dla nieodpłatnego przekazania wynosi dokładnie tyle, ile wartość nabycia przekazywanych towarów. Dobrym przykładem jest firma sprzedająca komputery, a więc sprzęt, który szybko traci na wartości. Przypuśćmy, że przykładowa firma zamierza oddać do domu dziecka dwuletnie komputery, które nie znalazły nabywców. Sprzedając sprzęt po cenach rynkowych, firma uzyskałaby 30 proc. wartości pierwotnej ceny, za którą nabyła sprzęt. Powyższa wartość, 30 proc. wartości nabycia, byłaby podstawą do naliczenia 22-procentowego VAT, natomiast w przypadku nieodpłatnego przekazania na cel charytatywny jako podstawę do obliczania podatku należy przyjąć cenę nabycia, a więc 100 proc. pierwotnej wartości komputerów. Jak widać na powyższym przykładzie, konieczność opodatkowania VAT darowizny na cele charytatywne skutecznie zniechęca do takiego działania i skłania do sprzedania towarów na rynku po cenie mocno obniżonej. Rozwiązaniem w podobnych przypadkach może być quasi-darowizna, a więc sprzedaż za symboliczną złotówkę podmiotowi zajmującemu się działalnością charytatywną, co pozwoli uniknąć ponoszenia wysokich kosztów VAT.
Podobne problemy mają przedsiębiorcy świadczący nieodpłatne usługi (np. pomoc prawna pro publico bono), które również podlegają opodatkowaniu VAT. W tym jednak przypadku, w przeciwieństwie do nieodpłatnych dostaw towarów, jest możliwość odejścia od tak restrykcyjnych zasad opodatkowania, ponieważ przepisy VI dyrektywy dopuszczają odstąpienie od opodatkowania nieodpłatnie świadczonych usług, jeżeli nie prowadzi to do pogorszenia warunków konkurencji, a więc jest zielone światło dla polskiego ustawodawcy przynajmniej w zakresie nieodpłatnego świadczenia usług.
Ogranicznik hojności
Również na gruncie podatków dochodowych działalność charytatywna nie jest „rozpieszczana” przez polskiego ustawodawcę. Co prawda, w tych podatkach istnieją ulgi pozwalające na dokonywanie określonych odliczeń z tytułu dokonywanych darowizn na szczytne cele, jednakże odliczenia te podlegają licznym ograniczeniom, a regulujące je przepisy są rygorystyczne.
W obu podatkach dochodowych przewidziana jest możliwość dokonywania odliczeń przekazanych darowizn od podstawy opodatkowania (dochodu). W interesującym nas zakresie odliczeniu podlegają darowizny (zarówno pieniężne, jak i rzeczowe) dokonywane wyłącznie na cele określone w ustawie o działalności pożytku publicznego, realizowane przez organizacje pożytku publicznego w sferze zadań publicznych.
Omawiana ulga podatkowa jest jednak limitowana: podatnik PIT może odliczyć od podstawy opodatkowania kwotę dokonanych darowizn nie przekraczającą 6 proc. jego dochodu, zaś podatnik CIT — kwotę darowizn nie przekraczającą 10 proc. osiągniętego dochodu. Powyższe limity nie zachęcają do nadmiernej hojności przy wspieraniu działalności organizacji pożytku publicznego, gdyż dokonanie darowizn na kwotę przekraczającą obowiązujący limit powoduje, iż darowizny nie mogą być odliczone w pełnej wysokości.
Kościelna furtka
Należy jednak zauważyć, iż pewne rozwiązanie tego problemu dają ustawy o stosunku państwa do poszczególnych Kościołów i związków wyznaniowych, których przepisy stanowią odrębną podstawę prawną dla dokonywania odliczeń od podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym darowizn dokonywanych na kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą. Uchwałą z 14 marca 2005 r. (FPS 5/2004) sędziowie całej Izby Finansowej NSA zajęli bowiem stanowisko, iż odliczanie darowizn na postawie ustaw kościelnych nie podlega limitom wynikającym z ustaw podatkowych, kończąc tym samym wieloletni spór podatników z fiskusem co do zasad dokonywania odliczeń z tytułu omawianych darowizn. Obecnie nie ma zatem wątpliwości, iż darowizny wspierające działalność charytatywną kościelnych osób prawnych mogą być odliczane od dochodu w pełnej wysokości.
Kłopotliwy procent
Od dwóch lat w ustawie o PIT funkcjonuje również ulga polegająca na możliwości przekazania kwoty nie przekraczającej 1 proc. należnego podatku dochodowego organizacjom pożytku publicznego, która nie spełnia jednak pokładanych w niej oczekiwań. Z szacunków Ministerstwa Finansów wynika bowiem, iż z możliwości przekazania wspomnianym organizacjom kwoty równej 1 proc. podatku skorzystało zaledwie 3 proc. uprawnionych do tego podatników. Źródeł tego stanu należy upatrywać w skomplikowanej konstrukcji omawianej ulgi, która najpierw wymaga dokonania wpłaty na rzecz wybranej organizacji, co dopiero w zeznaniu rocznym uprawnia do odliczenia dokonanej wpłaty od podatku. W konsekwencji podatnik musi na pewien okres wyłożyć środki na wpłatę na rzecz organizacji, a dopiero później otrzymuje zwrot tych środków z urzędu skarbowego (choć nie zawsze w pełnej wysokości, bo nierzadko trudno jest przy dokonywaniu wpłaty obliczyć 1 proc. przyszłego podatku). Wydaje się, iż lepszym i dużo prostszym rozwiązaniem byłoby wskazywanie w zeznaniu rocznym organizacji, której urząd skarbowy powinien przekazać odpowiednią część wpłacanego przez podatnika podatku. Poza tym do korzystania z omawianej ulgi nie zachęca bardzo niski limit (1 proc. należnego podatku), który powoduje, iż w przypadku większości podatników kwota wpłaty na rzecz organizacji pożytku publicznego jest symboliczna.
Wszystkie wskazane powyżej ulgi w podatkach dochodowych, związane ze wspieraniem działalności charytatywnej, są obwarowane uciążliwymi wymogami dokumentacyjnymi (spoczywającymi zarówno na darczyńcach, jak i na obdarowanych), które z początkiem bieżącego roku zostały jeszcze zaostrzone. Oczywiście dokumentowanie (w rozsądnych granicach) przekazywanych darowizn jest niezbędne w celu umożliwienia fiskusowi kontroli prawidłowości korzystania z ulg. Można się jednak zastanawiać, czy wprowadzone przez ustawodawcę wymagania formalne nie są zbyt rygorystyczne i nie powodują w konsekwencji zniechęcenia u podatników skłonnych wspierać działalność charytatywną.
Niestety, prawo podatkowe nie sprzyja działalności charytatywnej i w większości przypadków prowadzi do opodatkowania tego typu działalności VAT, co bardzo skutecznie dusi wszelkiego rodzaju filantropię, a przynajmniej do niej nie zachęca mało atrakcyjnymi ulgami w podatkach dochodowych.
Jarosław Chałas, partner zarządzający Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy
Ireneusz Krawczyk, radca prawny w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy