Producenci obawiają się nowych wzorów

Agnieszka Ostojska
opublikowano: 2002-05-17 00:00

Projekty polskich autorów zdobywają nagrody na prestiżowych konkursach. Zdolnych Polaków można znaleźć prawie w każdym biurze projektowym światowych koncernów. Tymczasem w kraju działa zaledwie kilka biur profesjonalnie zajmujących się wzornictwem przemysłowym.

— Wydawałoby się, że na rynku prawie 40 mln konsumentów pracy dla projektantów form przemysłowych jest pod dostatkiem. Jednak nie do końca. Byłoby tak, gdyby rodzimi producenci decydowali się na wytwarzanie według nowoczesnych projektów. Większość z nich woli projekty sprawdzone, często będące niewiele zmienionymi kopiami produktów zachodnich, o których wiadomo, że się sprzedadzą — wyjaśnia Halina Walter, dyrektor Instytutu Wzornictwa Przemysłowego.

W Polsce, inaczej niż w krajach rozwiniętych, brakuje odgórnych mechanizmów wspierających rozwój wzornictwa przemysłowego.

— Na przykład w Danii przedsiębiorcom, którzy decydują się na wprowadzenie nowych wzorów, państwo daje ulgi podatkowe. W większości zachodnich krajów promocja rodzimego wzornictwa przemysłowego jest wpisana w długoterminowe strategie rozwoju państw. Instytucje zajmujące się promowaniem pomysłów wzorniczych, mają na ten cel konkretne środki finansowe. Konkurencyjność gospodarki opiera się na konkurencyjnych produktach — twierdzi Halina Walter.

Mimo braku wsparcia ze strony państwa polscy projektanci twierdzą, że rodzime wzornictwo przemysłowe jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się dziedzin.

—Wystarczy porównać ofertę sklepów z końca lat 80. i obecną. Przez ostatnie lata został zniwelowany dystans między polskimi i zachodnimi projektami. Barierą jest brak pieniędzy w kieszeniach polskich producentów. Konkurencyjne wyroby potrzebują nowoczesnych technologii, a te nie należą do najtańszych — przyznaje Krzysztof Chróścielewski, współwłaściciel Autorskiego Studia Projektowego Chróścielewski & Włodarczyk z Łodzi.

Przedsiębiorstwa, które decydują się na wdrożenie linii produktów według zupełnie nowych wzorów osiągają sukcesy. Amica, Zelmer, Iker, Swarzędz, Fabryka Porcelany Krzysztof — to tylko niektóre firmy, które m.in. dzięki konsekwentnej polityce wzorniczej z powodzeniem sprzedają w Polsce i za granicą.

— Mimo skromnych zasobów, również małe i średnie firmy zaczynają dostrzegać przewagę jaką dają własne projekty. W tym sektorze proces decyzyjny jest krótszy, dlatego coraz więcej projektów powstaje na zamówienie tego typu przedsiębirstw — przyznaje Marek Suchowiak, projektant i współwłaściciel biura projektowego Triada Design.

Wśród produktów z innych krajów z łatwością można wyróżnić proste geometryczne formy skandynawskie czy też lekki styl mebli włoskich. Polskim produktom brakuje jeszcze wspólnego kolorytu. Projektanci zdają sobie z tego sprawę.

— Jeszcze za wcześnie, aby mówić o polskiej szkole wzornictwa przemysłowego. Powstające projekty to jeszcze mieszanka stylów z całego świata. Jednak powoli zacznie wyłaniać się wspólna linia polskich produktów, odpowiadająca naszej mentalności i temperamentowi — twierdzi Tomasz A. Rudkiewicz, projektant i współwłaściciel NC. ART Biura Projektów Wzornictwa Przemysłowego.

Motoryzacja

Światowe koncerny doceniły polskich projektantów

Brak przemysłu samochodowego pod własną banderą sprawia, że o polskich projektantach z tej branży mało się mówi. Jednak w zespołach projektowych światowych koncernów samochodowych często pojawiają się polskie nazwiska. Zbigniew Maurer był jednym z głównych projektantów najnowszej Alfy Romeo 156. W zespole projektantów Jaguara jednym z dowodzących jest Tadeusz Jelec. W kraju polscy inżynierowie projektanci zajmują się innymi środkami transportu. Tramwaje, samoloty, pociągi, motorówki, przyczepy, czyli wszystko to, co jest produkowane w polskich montażowniach, jest również autorstwa polskich projektantów. Projekty nie odbiegają poziomem od zachodnich. Są nowoczesne, funkcjonalne i podobają się.

Ceramika, porcelana, szkło

Małe fabryki zdobywają rynek

Polskie projekty z tej dziedziny znajdują uznanie na nie tylko w kraju. Rodzime wyroby są wysokiej jakości, a wzornictwo na światowym poziomie. Krajowe huty szkła, fabryki porcelany dawno już doceniły znaczenie dobrego, oryginalnego wzoru. Zwykle kilkadziesiąt procent produkcji sprzedawane jest za granicę. Na największych targach szkła i ceramiki we Frankfurcie oferta polskiego przemysłu szklarskiego i ceramicznego konkuruje z wyrobami zachodnich producentów. Polskie fabryki mają kilkusetletnie tradycje i na świecie już wyrobioną markę. Mimo to nowe wzory wprowadza się jeszcze ostrożnie. Zwykle nawiązują one do poprzednich produktów. Wśród oferty polskich firm znajdzie się produkty w stylu klasycznym, nawiązujące do tradycyjnych polskich wzorów ludowych, czy kierowane do ludzi młodych — nowoczesne, kolorowe pomysły dekoracyjne. Nowości najszybciej wprowadzają małe firmy, produkujące niewielkie ilości, często jeszcze tradycyjną metodą rzemieślniczą. O rozwoju tej branży może świadczyć fakt, że projektanci tworzą banki projektów, z których korzystają polskie firmy.

Artykuły gospodarstwa domowego

Liczy się wzór i technologia

Wielu producentów polskich chcąc dorównać silnej konkurencji z Zachodu stara się, aby ich wyroby wyróżniały się atrakcyjną formą i spełniały światowe standardy. Producenci, którzy nie zadbali o nową jakość wyrobu, przestali się liczyć na rynku. Proces ten trwa.

O tym, jak przerzedza się grupa polskich producentów sprzętu AGD, może świadczyć malejąca ilość wystawców na corocznych targach Domexpo w Poznaniu. W tej branży inwestycja we wzornictwo opłaca się pod warunkiem, że idzie ona w parze z inwestycją w nowoczesne technologie. Często jeszcze nowe technologie są kupowane wraz ze wzorem od producentów zachodnich.

Tylko nieliczne polskie firmy mogą pochwalić się własnym wzornictwem. Realizowane przez polskich producentów projekty nie odbiegają od światowych trendów. Są nowoczesne i funkcjonalne.

Oświetlenie

Nie ma popytu na oryginalne wzory

Przy masowej produkcji trudno mówić o stylu, który byłby charakterystyczny dla polskich projektantów. Ze względu na bezpieczeństwo przyszłej sprzedaży, producenci preferują projekty sprawdzone. W tej branży zauważalna jest tendencja do wzorowania się na dobrze sprzedających się produktów zachodnich — włoskich, niemieckich i szwedzkich. Własne oryginalne wzory polskich projektantów ciągle są ewenementem. Własne artystyczne wzory tworzą zwykle firmy małe, często należące do samych projektantów.

Aby zaspokoić gusta nabywców, oświetlenie produkuje się w wielu różnych stylach. Podobnie jak w innych branżach, największym wzięciem cieszą się najtańsze produkty klasyczne. Jest to wynik również niskiej świadomości Polaków o prawdłowym oświetleniu wnętrz. Powoli wzrasta jednak zainteresowanie produktami nowoczesnymi oraz autorskimi, produkowanymi na zamówienie.

Wśród materiałów używanych do produkcji lamp dominują: drewno, aluminium, szkło, mosiądz i tworzywa sztuczne. Większość produktów dostępnych na rynku jest importowanych, głównie z Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii, USA. Produkcją wyposażenia oświetleniowego zajmują się głównie przedsiębiorstwa małe i średnie. Brak dobrze rozwiniętej sieci sprzedaży polskich producentów powoduje, że nawet dobre wzory pozostają niezauważone wśród produktów z importu.

Materiały wykończeniowe

Prostota zyskuje na wartości

Produkty wykończeniowe można sklasyfikować w trzech głównych stylach: minimalizm, klasyczny oraz tzw. life styles. Największą popularnością cieszy się styl klasyczny, choć coraz modniejszy staje się również minimalizm. W kategorii life styles projektanci aranżują całe wnętrza zgodnie z gustami użytkowników. W Polsce produkcją materiałów zajmują się małe i średnie firmy. Największe z nich to Opoczno, Ergis, Novitar, Wąbrzeźno, które pozyskały inwestora zagranicznego. Dzięki temu zainwestowano w nowoczesne technologie, a wyroby nie odbiegają pod względem jakości od standardów światowych. Rynek ten zdominowany jest przez producentów z Hiszpanii, Włoch, Francji, Niemiec. Wzornictwo polskich produktów nie wyróżnia się niczym szczególnym. Brak środków na promocję nowych wzorów przyczynia się do powielania zachodnich.

Meble

Polskie kolekcje coraz chętniej kupują klienci z państw Piętnastki

Pomimo niedostatecznej promocji ze strony producentów krajowych, meble powstające według polskich projektów nie odbiegają od światowego poziomu. Duża konkurencja na rynku krajowym i przepisy dotyczące ochrony wzorów stworzyły odpowiedni klimat dla współpracy rodzimych producentów z projektantami. Mimo obecnego obniżonego popytu konsumpcyjnego, poziom projektów w tej branży stale rośnie i w wielu wypadkach może konkurować ze światowymi kolekcjami. W momencie wejścia do Unii Europejskiej Polska będzie 6. co do wielkości producentem mebli. Już teraz 80 proc. rynku mebli należy do producentów krajowych. Polska jest również dużym eksporterem do państw Unii Europejskiej. W kraju ze względu na niższą cenę najlepiej sprzedają się tradycyjne meble stylizowane. Nowoczesne meble, w których użyte są droższe materiały, ze względu na ograniczone zasoby budżetowe Polaków, nie znajdują tak dużej liczby nabywców. Coraz więcej powstaje projektów mebli na zamówienie, zgodnie z preferencjami użytkownika.

Meble polskich projektantów nawiązują do modnych stylów światowych, takich jak włoski, szwedzki, czy francuski, nie są jednak ich wiernymi kopiami. Brakuje jeszcze wspólnych elementów odróżniających polski design od innych, jednak polskie meble znajdują nabywców na całym świecie. Ta branża ma największe szanse na wypromowanie polskiego stylu wzorniczego.

Tkaniny

Kryzys odciska się na tkaninach

Polskie wzornictwo przemysłowe w przemyśle włókienniczym i tekstylnym ma wiekową tradycję. Barierą rozwoju jest zła sytuacja wielu przedsiębiorstw, a co za tym idzie brak środków na transfer nowych technologii oraz na inwestycje w nowe wzory. W tej branży liczy się szybka reakcja na zmiany mody, co przez przestarzałą technologię nie jest polską domeną. Brakuje banku informacji o projektach i projektantach oraz skoordynowanej polityki promującej polskie tkaniny.

Pionierzy mogą zmienić rynek

Niektórzy polscy producenci zdali sobie sprawę, że tajemnica sukcesu tkwi w dobrym, oryginalnym wzornictwie. Bez konkurencyjnego produktu nie widzą szansy istnienia na rynku. Zatrudniają profesjonalnych polskich projektantów. Ich produkty cieszą się zainteresowaniem nie tylko na krajowym rynku, ale również na rynkach Unii Europejskiej, USA czy Japonii.

Krzysztof SA Fabryka Porcelany

Marcin Zaganiacz, projektant

- Nasze wzornictwo znajduje zwolenników na całym świecie. Technologia produkcji nie odbiega od zachodnich standardów, dzięki czemu jakość jest wysoka. Dowodem na to może być fakt, że wielu zagranicznych producentów korzysta z fabryk porcelany w Polsce i tutaj produkuje pod własną marką. Nasza fabryka w głównej mierze produkuje na eksport. Sprzedajemy do krajów Unii Europejskiej, Egiptu, Japonii. Oryginalne wzory, dobra jakość i konkurencyjna cena powodują, że o nabywców na nasze wyroby nietrudno. W Polsce porcelana z Krzysztofa również ma wielu zwolenników. Od zachodnich wyrobów odróżnia ją jedynie niższa cena. Firma od początku lat 90. postawiła na dobre, nowe wzory. Projektanci na stałe są obecni w firmie. Wykonują projekty, nadzorują reżim technologiczny.

Amica Wronki

Leon Boracki, dyrektor techniczny biura projektowego

- Na początku korzystaliśmy z usług fińskiej firmy projektowej, w której jednak prace nadzorował polski projektant. Od pewnego czasu korzystamy z usług tylko tego projektanta. Dzięki projektom jego autorstwa, nasze produkty mogły osiągnąć sukces nie tylko w Polsce — są również sprzedawane z powodzeniem w krajach Unii. Polskie projekty są dobre. Innowacyjnymi rozwiązaniami i kreatywną formą dorównują, a nawet często prześcigają zachodnie.

Zelmer

Stanisław Piejko, kierownik działu rozwoju nowych wyrobów

- Firma zawsze korzystała z usług profesjonalnych projektantów. Był czas, kiedy były to specjalistyczne firmy z zewnątrz, teraz mamy własnych projektantów. Zawsze jednak wspieraliśmy się fachową pomocą w tej dziedzinie. Na rynku artykułów gospodarstwa domowego konsumenci rzadko kiedy kierują się względami czysto merytorycznymi. Wyrób musi być zwykle częścią większej całości, dobrze komponować się w kuchni czy łazience. Najlepsze rozwiązania mogą nie znaleźć uznania, bo wyrób wygląda pospolicie. Produkt musi wyróżniać się ciekawym designem, inaczej nie będzie konkurencyjny. W Polsce najlepiej sprawdzają się rozwiązania klasyczne, w stonowanych barwach. Produkując na eksport bardzo często zmieniamy kolory produktów. Zdecydowane, awangardowe projekty są kierowane jedynie do niewielkiej grupy nabywców, często są produkowane na zamówienie.

Grupa Swarzędz SA

Sebastian Szczęsny

- Na polskich projektantów nasza Grupa Swarzędz stawiała od zawsze. Ciągle potrzebujemy nowych pomysłów i rozwiązań. W ostatnim czasie zorganizowaliśmy konkurs na projekt mebli. Nadeszło ponad 200 zgłoszeń. Autorami byli młodzi projektanci, przede wszystkim studenci. 47 z nich zaprosiliśmy do programu Swarzędz Idea, który ma za zadanie promować młodych projektantów. Nad całością czuwa jednak dwóch głównych projektantów. Nasza oferta skierowana jest do czterech różnych grup klientów, pod czterema markami mebli. Mamy zarówno meble dla średnio zamożnej klieneli, jak i dla ludzi bogatszych. Klasyczne i nowoczesne, mieszkaniowe i biurowe. Meble autorstwa polskich projektantów cieszą się największym zainteresowaniem. Starając się wejść na rynki Unii zleciliśmy również projekt niemieckim specjalistom. Zaprojektowane przez nich meble znalazły uznanie wśród tamtejszych klientów. Do pomysłów niemieckich projektantów Polacy odnieśli się z dystansem.

Iker

Grzegorz Petryszak,

specjalista do spraw eksportu

- Polscy projektanci mają wiele zalet. Poza tym, że są kreatywni i mają ciekawe pomysły, znają gusta Polaków. Stała ekipa projektantów w firmie to gwarancja tego, że potrzeby rynku znajdą odzwierciedlenie w ofercie firmy. Łatwiej się z nimi dogadać. Rozumieją, czego firma od nich oczekuje. Nie kosztują tyle, co projektanci zachodni, a projektują lepiej, są bardziej elastyczni i mają więcej zapału. Meble Ikera charakteryzuje minimalizm, zaczerpnięty trochę ze stylizacji skandynawskiej. Dlatego też nasze wyroby cieszą się zainteresowaniem również na tamtejszych rynkach. Wzory Ikera podobają się również w Wielkiej Brytanii, gdzie sprzedają się bez jakichkolwiek działań promocyjnych. W kolekcjach można dopatrzyć się również wpływów włoskich stylistów. Nasi projektanci poszukują własnego stylu i mimo pewnych elementów z innych stylizacji są one niepowtarzalne. Z całej produkcji do krajów Unii eksportujemy prawie 30 proc.