Notowany na głównym parkiecie GPW producent gier mobilnych Artifex Mundi ma bardzo udany rok. Po trzech kwartałach ma 59,1 mln zł przychodów – dwa razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Motorem jest aplikacja Unsolved, która przyniosła już 50 mln zł wobec 16,3 mln zł rok wcześniej.
Od stycznia do sierpnia Artifex Mundi co miesiąc zwiększał przychody z Unsolved. We wrześniu złapał jednak lekką zadyszkę. Przychody zatrzymały się na sierpniowym poziomie 7,2 mln zł. To zaniepokoiło akcjonariuszy i spowodowało spadek kursu pod koniec ubiegłego tygodnia. Przedstawiciele spółki zwracają uwagę, że wrzesień był o jeden dzień krótszy od sierpnia, a do tego firma mniej wydała na pozyskanie graczy.
- Spodziewamy się, że październik będzie lepszy pod kątem „user acquisition”, a do tego wprowadziliśmy pewne zmiany, które poprawiają kluczowe wskaźniki w grze – mówi Przemysław Błaszczyk, prezes spółki.
Zapowiada, że przez dwa ostatnie miesiące roku istotny wpływ na wyniki będzie miał niekorzystny efekt sezonowy - to okres, w którym trudno pozyskać graczy. Mimo to oczekuje dalszej poprawy wyników rok do roku i zwiększenia stanu gotówki.
Inną kwestią, która we wrześniu mogła zaniepokoić inwestorów, jest sprzedaż ponad 4 tys. akcji przez Roberta Mikuszewskiego, członka zarządu spółki.
- Robert sprzedał akcje z uwagi na jego sytuację prywatną. Poinformował nas, że nie ma planów dalszej sprzedaży – wyjaśnia prezes.
Na koniec czerwca Artifex Mundi miał ponad 11 mln zł gotówki i aktywów krótkoterminowych (głównie obligacji korporacyjnych), a ponadto blisko 12 mln zł w obligacjach długoterminowych. Czy firma podzieli się nadwyżką z akcjonariuszami?
- To jest opcja do dyskusji w przyszłym roku. Czasy w gamedevie są takie, że spółki mają trudności z pozyskiwaniem kapitału, więc powinny go szanować. Czujemy, że mamy bufory, które częściowo moglibyśmy uwolnić. Zastrzegam jednak, że jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Przed decyzją na pewno trzeba będzie zobaczyć, jak wypadnie pierwszy i drugi kwartał – mów Przemysław Błaszczyk.
Artifex Mundi potrzebuje gotówki m.in. na nową grę mobilną RPG, nad którą pracuje 30 osób. Generuje kilkaset tysięcy złotych kosztów miesięcznie - do tej pory pochłonęła 13 mln zł. Według ostatnich informacji kampania marketingowa promująca tytuł powinna wystartować w drugiej połowie 2024 r.
Producent gier myśli też o innych projektach biznesowych.
- Mamy plan stworzenia własnego sklepu, wzorem innych graczy na rynku. Przy naszej skali może to mieć zauważalny wpływ na wyniki – mówi Przemysław Błaszczyk, zastrzegając, że przedsięwzięcie jest na razie w fazie koncepcyjnej.
Sklep z własnymi grami otworzył ostatnio m.in. Ten Square Games, co przełożyło się na poprawę rentowności.

